Aktor z “Gry o tron” zgolił brodę na rzecz środowiska

Jason Momoa znany jako odtwórca roli Khala Drogo w “Grze o tron” zgolił brodę. Powód? Propagowanie czystości naszej planety. Aktor umieścił w mediach społecznościowych film wraz z apelem o zmianę na rzecz ochrony środowiska.

Aktor Jason Momoa postanowił odmienić swój dotychczasowy wizerunek i zgolił brodę. Znany jako Khal Drogo z serialu „Gra o tron” zdecydował się na ten krok po siedmiu latach. Jakiś czas temu na Instagramie udostępnił filmik i zdjęcia bez brody, uzasadniając swoją decyzję. Filmik to promocja wody w puszkach przeznaczonych do recyklingu, zainspirowany współpracą z firmą Ball Corporation. Pod postem aktor zaapelował do fanów o zmianę nawyków i ochronę środowiska.

Post z filmem podpisał: „Zgoliłem brodę, bo to czas na zmianę. Zmianę na lepsze … dla moich dzieci, waszych dzieci, świata. Zróbmy coś pozytywnego dla zdrowia naszej planety. Wyczyśćmy nasze oceany i lądy. Dołączcie do mnie.”

Jak podają statystyki, około 8 miliardów kilogramów plastikowych odpadów trafia do oceanów. Prognozy są alarmujące, ponieważ w ciągu najbliższych sześciu lat liczba tych odpadów ma się podwoić. Za około 30 lat w morzach i oceanach najprawdopodobniej będzie więcej śmieci niż ryb. Aby chronić ekosystemy morskie, należy ograniczyć używanie jednorazowych torebek, czy segregować odpady. Śmieci znajdujące się w oceanach zagrażają przede wszystkim morskim stworzeniom, ale także ptakom. Mogą one trafić do ich przewodów pokarmowych i w efekcie prowadzić do ich stopniowego wyginięcia. Komisja Ochrony Środowiska HELCOM opracowała Bałtycki Program Działań, w którym zawarta jest lista zadań ograniczających generowanie odpadów trafiających do mórz i oceanów.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Bezemisyjny rejs Grety Thunberg

Jak poinformował kapitan, jacht został zaprojektowany z myślą o prędkości, a nie luksusie. – Nie ma pryszniców ani toalet, do wypróżniania posłuży niebieskie wiadro – dodał. Załoga zapewniła, że podróż powinna przebiegać tak szybko, jak będzie to możliwe, ale z uwagi na trwający sezon huraganów na Atlantyku niczego nie można być pewnym. 18-metrowy jacht wyposażony jest w panele słoneczne i podwodne turbiny, które wytwarzają energię elektryczną, pozwalając na bezemisyjną podróż. Silnik ma być używany tylko w sytuacji kryzysowej.