Ekologia Aktywiści apelują: nie grab jesiennych liści! 02 listopada 2024 Ekologia Aktywiści apelują: nie grab jesiennych liści! 02 listopada 2024 Przeczytaj także Ekologia PSZOK-i do zmiany. MKiŚ chce uszczelnić system i ograniczyć dzikie wysypiska Zmiany w funkcjonowaniu Punktów Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK) mają stać się jednym z filarów porządkowania rynku odpadów w Polsce. Po latach narastających problemów z nielegalnym składowaniem śmieci i ograniczaniem działalności legalnych instalacji, resort klimatu zapowiada rozwiązania mające na celu wypełnienie luk systemowych oraz poprawę dostępu do legalnych form zagospodarowania odpadów. Ekologia Rolnictwo ekologiczne w Polsce rośnie. Czy umowa UE-Mercosur zagrozi rynkowi eko? Rolnictwo ekologiczne w Polsce dynamicznie przyspiesza. Najnowszy raport pokazuje nie tylko wzrost liczby certyfikowanych gospodarstw, ale także wyraźne różnice regionalne oraz zmieniające się kierunki rozwoju rynku. Dodatkowo coraz większe znaczenie mają rządowe dopłaty dla rozwoju rolnictwa ekologicznego. Pojawiają się również pytania o to, jak podpisanie umowy UE-Mercosur wpłynie na jakość polskiego rolnictwa ekologicznego? Grabienie liści to jedna z prac ogrodowych, którą wykonujemy przed nadejściem zimy. Przyjęło się, że pomaga w utrzymaniu porządku i estetycznego wyglądu trawnika. Okazuje się jednak, że opadające z drzew liście mają swoje zadanie. Podczas mroźnych dni służą za warstwę ochronną gleby, a wiosną stają się odżywczym nawozem, wzbogacającym trawę, kwiaty i drzewa. Reklama Zostaw liście w spokoju! W lasach liściastych ok. 50-60 % tzw. rocznej produkcji pierwotnej opada z drzew, tworząc ściółkę, czyli skupisko składników pokarmowych dla roślin. Dzięki niej ekosystem leśny może prawidłowo funkcjonować. Niestety, proces ten jest zakłócany w miejskich parkach. “Zostawmy naturze odrobinę samodzielności” – apelują eko-aktywiści. Liście, pozostawione jesienią na trawniku, tworzą przede wszystkim warstwę termoizolacyjną i naturalny kompost. Zapewniają odpowiednią temperaturę gleby, zapobiegając jej zamarznięciu zimą, a tym samym sprzyjają prawidłowemu wzrostowi trawy. Liście to również lekarstwo na suszę, które chroni ziemię przed nadmiernym parowaniem. – Opadające liście oferują podwójną korzyść. Liście tworzą naturalną ściółkę, która pomaga zwalczać chwasty i użyźnia glebę podczas jej rozkładu – wyjaśnia David Mizejewski, przyrodnik National Wildlife Federation. – Okazuje się, że rezygnacja z grabienia liści może nam później zaoszczędzić kupowania środków chwastobójczych oraz nasion traw. Liście to również pożywienie dla bezkręgowców, w tym zwierząt, które uchodzą za pożyteczne dla ogrodnictwa, tak jak dżdżownice czy złotooki. Te niewielkie zwierzęta pełnią niezwykle ważną rolę w funkcjonowaniu całych ekosystemów. Odżywiając się martwą materią organiczną, biorą udział w fazie jej mechanicznego rozkładu: rozdrabniają i mieszają ją z innymi składnikami gleby, przygotowując tym samym pole do działania dla mikroorganizmów: grzybów i bakterii glebowych. Te zaś przyczyniają się do powstawania próchnicy. Jest to niezwykle ważny składnik organiczny gleby, decydujący o jej strukturze i odżywiający rośliny. – Liście są naturalnym nawozem organicznym. Dokładne wygrabianie opadłych liści, powoduje wyprowadzanie z ekosystemu zmagazynowanych w liściach składników pokarmowych, które powinny wrócić do gleby, dopełniając cyklu obiegu materii. Tego rodzaju działania, realizowane przez wiele lat, obniżają witalność ekosystemu i występujących w nim roślin – potwierdza dr Tomasz Figarski współpracujący z Instytutem Systematyki i Ewolucji Zwierząt PAN w Krakowie. Naukowcy z UJ stworzyli nowy nawóz. Szansa na przełom w rolnictwie? Co, jeżeli musimy usunąć liście? Są miejsca, w których właściciele są zobowiązani do usuwania zalegającego listowia, np. z chodników. Co z nimi zrobić? Możemy pozostawić je wokół pni drzew lub krzewów, aby służyły za schronienie dla jeży i myszy. Liście będą również doskonałym nawozem dla rabatek kwiatowych z bylinami oraz roślin cebulowych. Innym rozwiązaniem jest odwiezienie zebranych liści do gminnych kompostowni. W ostatnich latach coraz więcej miast rezygnuje z grabienia liści, wprowadzając przy tym kampanię informacyjną na temat ich funkcji. Pojawiły się również zakazy używania dmuchaw – w Łodzi, Wrocławiu, Warszawie, Opolu, Poznaniu i Krakowie. Urządzenie takie emituje wyjątkowo dużo zanieczyszczeń do atmosfery – więcej niż samochód podczas 30 minutowej jazdy. Zobacz też: Pasikoniki mogą pomóc w wyżywieniu ludzi Źródła: smoglab.pl, twojogrodnik.pl Fot. Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.