Aldi do końca 2025 roku zrezygnuje z jaj z chowu klatkowego? Są decyzje

Sieć Aldi poinformowała o proekologicznych decyzjach. Do końca 2020 roku zrezygnuje z określonych chemikaliów w produkcji obuwia, do 2025 roku zrezygnuje ze sprzedaży jaj z chowu klatkowego. 

Sieć chce też obniżyć emisję gazów cieplarnianych o 40 proc. do 2021 r. względem roku 2015 i wycofać szkodliwe chemikalia w produkcji obuwia.  

Fotowoltaika od Columbus Energy

Aldi wspiera inicjatywę „Polska bez klatek” i zobowiązała się wycofać jaja z chowu klatkowego do 2025 roku. W tej chwili w asortymencie Aldi jest 30 proc. jaj z alternatywnych hodowli. 

To nie pierwsza firma, która przeciwstawia się jajom z chowu klatkowego. Inne przedsiębiorstwa również zaczynają zwracać uwagę na dobrostan zwierząt hodowlanych i wycofują się ze stosowania do swoich produktów jaj z chowu klatkowego. Nie zjemy już Majonezu Kieleckiego z czosnkiem, produkcję wstrzymano. 

Działanie to stanowi kolejny etap realizacji długofalowej strategii zmierzającej do całkowitej rezygnacji przez WSP SPOŁEM z przytoczonych powyżej surowców. W trosce o dobrostan i los zwierząt hodowlanych firma chce wdrożyć nowe rozwiązania produkcyjne do końca 2025 rokupodano w oświadczeniu.

Niedawno grupa Metro, która jest światowym koncernem handlowym, dołączyła do międzynarodowej deklaracji o całkowitej rezygnacji ze sprzedaży jaj pochodzących z chowu klatkowego. 

– Decyzja Makro z 2017 roku o podpisaniu deklaracji o rezygnacji z jajek z chowu klatkowego niezmiernie nas ucieszyła, natomiast globalna polityka potwierdza, że firma traktuje poważnie kwestię dobrostanu zwierząt na całym świecie, nawet w krajach, w których ten temat nie jest jeszcze powszechny – mówiła Portalowi Spożywczemu Maria Madej, koordynatorka kampanii biznesowych Stowarzyszenia Otwarte Klatki. Gratulujemy grupie Metro i dziękujemy, że wysłuchali próśb konsumentów, ta decyzja wpłynie pozytywnie na życie milionów zwierząt  podsumowała Madej. 

Źródło: portalspozywczy.pl