Apel młodzieży do polityków: „Ogarnijcie się!”

9 tys. listów od dzieci i młodzieży w sprawie ratowania klimatu przekazali aktywiści Greenpeace polskim politykom. – Polska musi przestać sabotować europejską politykę klimatyczną – mówią. 

Listy dla klimatu, które aktywiści przekazali rządzącym, zostały napisane przez uczniów i uczennice z kilkudziesięciu polskich miejscowości, m.in. Warszawy, Krakowa, Łodzi, Gdańska, Białegostoku, Malborka, Ciechanowa, Zabrza, Rudy Śląskiej i Długiej Szlacheckiej.

Fotowoltaika od Columbus Energy

 Od kilku lat powtarzamy: potrzebujemy zdecydowanych, skoordynowanych i ambitnych działań, by uniknąć katastrofy klimatycznej. Ale dzisiaj wolę powiedzieć słowami z listu gdańskiego ucznia: „Panie premierze, ogarnij się!” Ogarnij się, bo w interesie Polek i Polaków jest zwiększanie a nie zmniejszanie ambicji klimatycznych Unii Europejskiej! Ogarnij się, bo walka z katastrofą klimatyczną jest nieporównanie istotniejsza niż zyski lobby węglowego i gazowego. Ogarnij się, bo mamy czas do 2030 r. na odejście od węgla i niewiele więcej na odejście od gazu i ropy. Musimy też szybko zrezygnować z innych szkodliwych dla klimatu działań takich jak chów przemysłowy zwierząt i masowa wycinka lasów. Aby mieć szansę na bezpieczne życie musimy działać już dzisiaj − mówi Paweł Szypulski, dyrektor programowy Greenpeace Polska.

Szczyt klimatyczny w Madrycie trwa od 2 do 13 grudnia.  Z kolei 12 i 13 grudnia w Brukseli spotkają się szefowie rządów państw unijnych, by zaplanować długofalową unijną  strategię klimatyczną. W czerwcu tego roku zobowiązanie UE do osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku zostało zablokowane przez Polskę, Estonię, Czechy i Węgry. 

 Premier Morawiecki nie może po raz kolejny sabotować porozumienia w sprawie neutralności klimatycznej Unii i to nie tylko ze względu na to, że postawiłby w ten sposób swój rząd po złej stronie historii w walce z trwającym kryzysem klimatycznym. W grę wchodzi również dostępność dla Polski ogromnych środków unijnych, które umożliwiłyby sprawiedliwą transformację naszej gospodarki – tłumaczy Paweł Szypulski.

Jednak rozczarowują nie tylko polscy politycy – ostatnio głośno jest o protestach w Niemczech, gdzie od wielu miesięcy nie dzieje się nic w sprawie odejścia od węgla. Taki plan zaprezentował na początku 2019 roku minister gospodarki Peter Altmaier. Od tamtej pory nie zamknięto ani jednego bloku zasilanego węglem brunatnym.

Fot: Krzysztof Pacholak, Greenpeace