Autonomiczny samochód sprawcą śmiertelnego potrącenia

Rewolucja w motoryzacji to z jednej strony elektromobilność, a z drugiej autonomiczne samochody, które dopiero są testowane i wdrażane na rynek globalny. Nowe rozwiązania wzbudzają wiele entuzjazmu, ale mogą również stanowić zagrożenie.

W Tempe, niedaleko Phoenix, 49-letnia kobieta przeprowadzała swój rower przez przejście dla pieszych. Jadące drogą autonomiczne Volvo XC90 należące do Ubera nie zidentyfikowało jej osoby i doszło do śmiertelnego potrącenia. To pierwszy taki wypadek na świecie, ale w Ameryce wzbudził on rozgorzałą dyskusję na temat autonomicznych pojazdów i niebezpieczeństwa jakie zdaniem niektórych rośnie wraz z ich obecnością na drogach.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Zdaniem lokalnego szefa policji trudno było uniknąć tego przykrego w skutkach zdarzenia. Kobieta wprowadziła rower na jezdnię, wychodząc zza cienia, co niewątpliwie utrudniło inteligentnemu pojazdowi poprawne rozpoznanie obiektu jako przeszkody, przed którą powinien zahamować. W wyniku wypadku Uber zaprzestał testów autonomicznych samochodów zarówno w Tempe, jak i w pozostałych miastach Stanów Zjednoczonych. Nie jest jednak wykluczone ich wznowienie w przyszłości, ale dopiero wtedy, gdy przyczyny śmiertelnego wypadku zostaną dokładnie ustalone.