Black Friday – raj dla konsumpcjonizmu i koszmar dla środowiska

Black Friday – raj dla konsumpcjonizmu i koszmar dla środowiska

Ostatni piątek listopada to dzień, na który czekają wszyscy łowcy promocji. Z okazji Black Friday sklepy szykują agresywne kampanie marketingowe mające skłonić konsumentów do jak największych zakupów – 5 w cenie 4, trzecia rzecz gratis, -75% itd. W zeszłym roku z internetowych promocji z okazji Black Friday skorzystało 88 mln osób. A jaka jest druga strona medalu? Ogromne obniżki to miliardy dolarów przychodów i tysiące ton dwutlenku węgla oraz opadów. 

Black Friday 2022 

Według wielu raportów z ostatnich lat zdecydowana większość konsumentów planuje zakupy w okresie Black Friday, który nie trwa już jeden dzień, ale rozciąga się nawet do tygodnia (black week). Offerista Group Poland twierdzi, że z promocji korzysta 87% spośród ankietowanych, a zgodnie ze statystykami przygotowanymi przez BIOStat średnio 62,5% osób deklaruje, że na pewno zrobi zakupy w Czarny Piątek, niezależnie od faktycznych potrzeb. 

Duże promocje, które często okazują się jedynie marketingowym kłamstwem, sprawiają, że konsumenci często kupują więcej niż potrzebują. W taki sposób działa strategia “okazji” – przekonanie, że zakupy opłacają się bardziej niż w momencie realnej potrzeby ze względu na niską cenę. 

Szacuje się, że 80% produktów, kupowanych w Black Friday trafia na wysypiska, jest spalanych lub poddawanych złemu recyklingowi. Oczywiście, nie jest to wina konsumenta, ale źle zaplanowanej gospodarki odpadami. W pierwszej kolejności powinny zmienić się praktyki tych, którzy z Black Friday czerpią najwięcej korzyści, czyli producentów. Jednak nie da się zaprzeczyć, że bardziej przemyślane zakupy mogłyby ograniczyć ten problem. 

Złap okazję bez wychodzenia z domu 

Black Friday atakuje nawet wtedy, gdy nie planujemy wyprawy na zakupy, a to wszystko z powodu agresywnych akcji marketingowych, które z końcem listopada przejmują każdą przestrzeń reklamową w internecie. Nic dziwnego, skoro zakupy przez internet stały się najpopularniejszą opcją – każdego dnia miliony paczek są dostarczane z magazynów i sklepów do naszych domów.

Zakupy online mogą prowadzić do wyższych emisji niż zakupy w sklepach, ze względu na energię zużywaną przez magazyny i transport. Przez cały rok wysyłka i dostawy zamówień online stanowią do 4% światowych emisji. Większość z nich pochodzi z okresu zakupów w okresie Black Friday. 

Jak podaje Europejska Federacja Transportu i Środowiska, w tygodniu Black Friday zwiększy ruch ciężarówek, które przewożą zakupy o 94%. Zużywają wtedy 435 mln litrów diesla, emitując około 1,2 mln ton dwutlenku węgla

Black Friday zwiększa problem elektrośmieci

Przechodząc przez galerie handlowe w tygodniu Black Friday, trudno nie zauważyć czerwonych napisów SALE, które zdobią każdą witrynę. Największe obniżki dotyczą sprzętu elektronicznego i właśnie po niego konsumenci sięgają najczęściej. W 2020 roku na samym portalu Allegro sprzedano ponad 3 miliony produktów z działu elektroniki. Największą popularnością cieszyły się słuchawki, smartfony, smartwatche, komputery i odkurzacze. 

Problem polega na tym, że takie sprzęty bardzo szybko lądują na wysypiskach… Telefony wymieniamy średnio co drugi rok, a laptopy nie służą nam dłużej niż 5 lat. 

Gadżety elektroniczne to współcześnie najszybciej rosnący sektor odpadów. Każdego roku produkowanych jest ponad 50 milionów ton elektrośmieci. Gdyby ułożyć je wszystkie obok siebie mogłyby zakryć cały Manhattan. Przewiduje się, że jeżeli globalna świadomość na temat tego problemu się nie zmieni, w 2050 roku ta liczba może wzrosnąć do aż 120 milionów ton. 

Lwia część elektronicznych śmieci jest nielegalnie wywożona na Wschód. Tylko niektóre z surowców są odzyskiwane, nierzadko w niehumanitarnych warunkach, tworząc zagrożenie dla zdrowia i środowiska. 

Źródła: UNEP, Polska Times, euronews.com, transportenvironment.org

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.