Chodzący i wspinający się samochód – tego jeszcze nie było!

Koncern Hyundai niedawno zaprezentował na targach technologii CES (Consumer Electronics Show) w Las Vegas miniaturowy projekt samochodu Elevate. Pojazd porusza się na drogach tradycyjnie, natomiast na trudnym terenie przechodzi w tryb chodzący. Może wspinać się na wysokość 1,5 metra i pokonywać 1,5-metrowe dziury. Czy ta koncepcja ma szansę na realizację?

Projekt prototypowego Elevate’a jest już w trakcie realizacji. Hyundai przy współpracy z Sundberg-Ferar z Detroit opracowuje go od trzech lat. Na razie zaprezentowano miniaturę, która zbudziła duże zainteresowanie na targach CES, pomimo że uczestnicy są raczej przyzwyczajeni do innowacyjnych, czasem ekstrawaganckich idei.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Człapiący Hyundai – wolno, ale skrupulatnie do celu

Futurystyczny pojazd Hyundai z wyglądu bardziej przypomina łazika niż samochód osobowy. Został wyposażony w koła na specjalnych nogach, które na trudnym terenie wydłużają się i pozwalają przełączyć się na chodzenie/wspinanie. Maszyna może pokonywać 1,5-metrowe przeszkody, przechodzić przez zaspy śnieżne, dziury i przeszkody z kamieni czy betonu. Na nogach porusza się z prędkością 5km/h. Wyposażona jest w napęd elektryczny. W podstawowym trybie pokonuje trasy tak jak inne pojazdy elektryczne – wtedy zużywa znacznie mniej energii. Na jednym ładowaniu może przebyć do 35 kilometrów.

Elevate – maszyna do zadań specjalnych

Ideą chodzącego samochodu jest ratowanie ludzkiego życia – ma docierać tam, gdzie inne maszyny (a nawet człowiek) zawodzą. „Kiedy uderzy tsunami lub wystąpi trzęsienie ziemi, obecne pojazdy ratownicze mogą dostarczać ratowników jedynie na skraj rumowiska, resztę drogi muszą pokonać pieszo” – mówi John Suh, wiceprezes Hyundai. „Elevate może dostać się na miejsce zdarzenia i wspiąć się po gruzie lub rozbitym betonie”. Pojazdy mają być modułowe tak, aby łatwo można je było dostosować do aktualnych wymagań. John Suh zasugerował, że Elevate w razie potrzeby będzie mógł odebrać osobę poruszającą się na wózku inwalidzkim. Na obecną chwilę brakuje najważniejszych informacji – dat, harmonogramu testów i wdrażania. Technologia prawdopodobnie będzie wymagała wprowadzenia inteligentnych systemów analizujących trudność terenu i ograniczających działania operatora.

Gdy wiele dekad temu naukowcy i pisarze science-fiction wyobrażali sobie samochody przyszłości, zwykłe były to opływowe pojazdy latające. Taki trend przedstawiano także w filmach, np. w Piątym Elemencie w reżyserii Luca Bessona. Tymczasem życie sprawia niespodzianki – chodzący samochód z pewnością zalicza się do nich. Być może okaże się technologią ratującą ludzkie życie, chociaż przydałby się także w bardziej przyziemnych celach, chociażby na polskie drogi…

Koncept można zobaczyć na własne oczy w poniższym linku:

źródło: bbc