Prawa zwierząt Czy przyszłość bez ferm przemysłowych jest możliwa? 09 sierpnia 2021 Prawa zwierząt Czy przyszłość bez ferm przemysłowych jest możliwa? 09 sierpnia 2021 Przeczytaj także Prawa zwierząt Locha z młodymi na AWF. Studenci wybiorą jej imię, a eksperci mówią o rosnącym problemie Niedawne narodziny młodych dzików na dziedzińcu Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie to wydarzenie, które szybko zyskało rozgłos w polskiej przestrzeni publicznej. Z jednej strony ich pojawienie się budzi sympatię, a z drugiej przypomina o narastającym problemie obecności dzikiej zwierzyny w tkance miejskiej. Dane miejskie pokazują, że problem szybko się nasila. To oznacza potrzebę pogodzenia bezpieczeństwa mieszkańców z potrzebami bytowymi zwierząt, które coraz częściej przystosowują się do życia w środowisku miejskim. Prawa zwierząt 24 konie padły w sezonie 2026. Czy wyścigi konne w Wielkiej Brytanii tracą społeczną akceptację? Od początku sezonu wyścigowego 2026 w Wielkiej Brytanii śmierć poniosły już 24 konie – to więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, co ponownie nasila debatę o bezpieczeństwie tej dyscypliny. Coraz silniejsze głosy organizacji prozwierzęcych zderzają się z tradycją i ekonomicznym znaczeniem wyścigów konnych. 11 sierpnia przed siedzibą Sejmu w Warszawie odbędzie się jednodniowe wydarzenie „Muzeum Hodowli Przemysłowej”. Jego organizatorem jest Koalicja Społeczna Stop Fermom Przemysłowym. Autorzy projektu chcą pokazać przyszłość, w której nie ma ferm przemysłowych. Reklama Wyjątkowa ekspozycja pod Sejmem Spotkanie odbędzie się w godzinach od 11 do 16. W wydarzeniu wezmą udział mieszkańcy wsi, którzy zmagają się z uciążliwościami wynikającymi z sąsiedztwa ferm. Na miejscu będą obecni także szefowie i szefowe kuchni, którzy zaprezentują tradycyjne polskie potrawy w wersji roślinnej. Uczestnicy wydarzenie będą mogli wziąć udział w degustacji. – Przemysłowa hodowla zwierząt znacząco przyczynia się do katastrofy klimatycznej, niszczy życie tysięcy mieszkańców wsi oraz powoduje cierpienie zwierząt, dlatego należy podjąć stanowcze kroki w celu jej ograniczenia, a następnie całkowitego wyeliminowania. Potrzebujemy odważnych zmian systemowych, aby mieć pewność, że nasz kraj i nasza planeta, a wraz z nią kolejne pokolenia, będą mogły spokojnie się rozwijać przez kolejne dekady – mówi Bartosz Zając z Koalicji Społecznej Stop Fermom Przemysłowym. Śmiała wizja 2030 roku Przed siedzibą Sejmu będziemy mogli zobaczyć świat w 2030 roku. To świat, w którym hodowla przemysłowa jest zakazana, a wszystkie fermy zlikwidowane. Skąd ta decyzja? Ze względu na degradację środowiska i cierpienie milionów zwierząt, a także wybuchające co rok epidemie. Niestety nowe mutacje wirusów atakujących zwierzęta stały się niebezpieczne dla ludzi. Opinia publiczna wywierała coraz większą presję na polityków, protesty narastały na sile. W wizji Kolacji Społecznej Stop Fermom Przemysłowym politycy przestali ignorować prośby mieszkańców polskich wsi. Podjęli radykalne działania – dla zdrowia i życia ludzi, dla środowiska i dla dobrostanu zwierząt. A decyzja o likwidacji ferm przemysłowych pociągnęła za sobą rewolucję w systemie produkcji żywności. Protest przeciwko budowie fermy drobiu w gminie Nurzec Stacja we wsi Siemichocze, fot. Bartek Zając Przełomowa decyzja Komisji Europejskiej: zakaz chowu klatkowego w UE od 2027 roku Koalicja działa razem Koalicja Społeczna Stop Fermom Przemysłowym zrzesza różne środowiska sprzeciwiające się ekspansji wielkich ferm przemysłowych i podkreślając destrukcyjną stronę przemysłowej hodowli zwierząt. Koalicja wspiera lokalne społeczności w protestach przeciwko powstawaniu kolejnych inwestycji i nagłaśnia je. Jej działaniom towarzyszy dążenie do zmian legislacyjnych. źródło: informacja prasowa Otwarte Klatki, fot. Bartek Zając Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.