W kilku stanach Indii odnotowano masową epidemię ptasiej grypy

W ostatnich dniach na kilku obszarach kraju zmarło kilka tysięcy ptaków, głównie dziko żyjących. Lokalne władze reagują, a świat z niepokojem patrzy na kolejną epidemię odzwierzęcej grypy.

Umarło już tysiące ptaków

Podczas gdy nikt nie zdążył zapomnieć o rozwoju wirusa na chińskich mokrych targach, już teraz mówi się o kolejnym, masowym problemie dotyczącym grypy i wzmożonej umieralności różnych gatunków ptaków. Lokalne władze zgłaszają kolejne przypadki zachorowań. Wirus rozprzestrzenił się już co najmniej w czterech stanach: Himachal Pradesh, Madhya Pradesh, Kerala i Radżastanie, a w wielu innych ustalane są przyczyny śmierci ptaków.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Epidemia ptasiej grypy nie jest śmiertelna dla ludzi, którzy zachowują środki ostrożności, nie dotyka tych, którzy nie mają kontaktu z martwym ptactwem i zarażonym mięsem. Jednak kolejna epidemia oznacza śmierć ogromnej ilości ptaków – zarówno dzikich, jak i hodowlanych.

Reakcja na wirusa u wron i gęsi

Rząd północnoindyjskiego stanu Himachal Pradesh potwierdził we wtorek wybuch ptasiej grypy po tym, jak odnotowano śmierć aż 1700 ptaków w tym rejonie. Ofiarami był głównie gęsi górskie, przebywające w rejonie jeziora Pong Dam w hrabstwie Kangra. Władze okręgowe wydały zakaz zbliżania się zwierząt hodowlanych do jeziora, a sąsiednim hodowcom ptaków i tym, którzy łowią ryby z jeziora, zakazano sprzedaży drobiu i ryb.

Ostrzeżenie o ptasiej grypie wydano też w centralnym stanie Madhya Pradesh. W środę podano, że powodem nagłej śmierci setek wron był wirus ptasiej grypy H5N8. Pobrano w tym celu próbki pochodzące z martwych ptaków. Władze lokalne zostały zobowiązane do śledzenia sytuacji i zgłaszania przypadków nagłej śmierci ptactwa.

Rząd centralny wydał dyrektywę dotyczącą parków narodowych i rezerwatów dzikiej przyrody. Ma ona na celu zmobilizować wszystkich do podjęcia środków ostrożności w przypadku rozprzestrzeniania się ptasiej grypy w całym kraju. 

źródło: en.news-front.info