Zrezygnujmy z jedzenia zwierząt. Wirusy i pandemie zaczynają się tam, gdzie trwa masowa hodowla

Organizacja pozarządowa ProVeg i ONZ informują: otwórzmy oczy, nie pomijajmy kluczowego problemu świata, jakim jest masowa hodowla i spożywanie zwierząt, bo ma to zasadniczy związek z rozwojem wielu wirusów i pandemii. Wyniki analiz  zawarto w obszernym raporcie FOOD & PANDEMICS REPORT.

Podobny wniosek wysnuły już jakiś czas temu inne organizacje i fundacje prozwierzęce. Apelowały wówczas o zwrócenie uwagi na konsumpcyjny tryb życia, w którym ofiarami są zwierzęta. ProVeg wraz ze wsparciem Programu Środowiskowego ONZ stworzył raport, w którym czytamy między innymi o kontrowersyjnej decyzji duńskiego rządu dotyczącej zabicia kilkunastu milionów norek z powodu rozwoju wirusa na fermach. Patrycja Homa z ProVeg Polska potwierdza, że mutacje wirusów na fermach zwierząt będą się pojawiały i to w najmniej oczekiwanych momentach. Z kolei Musonda Mumba, szefowa Wydziału Ekosystemów Lądowych Programu Środowiskowego ONZ, mówiła o tym, jak łatwo w dzisiejszych czasach roznoszą się wirusy pomiędzy ludźmi a zwierzętami.

Fotowoltaika od Columbus Energy
Źródło: proveg.com

Los ludzi i los zwierząt

Na początku raportu znajdziemy wypowiedź Petera Singera, pisarza, ekologa i aktywisty, który zaczął szerzyć wśród ludzi świadomość o losie zwierząt hodowlanych już w latach 70. Singer, będący autorem bestsellerowych książek takich jak Wyzwolenie zwierząt, mówi we wstępie do raportu o globalnym ociepleniu wynikającym w dużej mierze z nadmiernej hodowli przemysłowej zwierząt. Eliminacja mięsa z diety człowieka może też przysłużyć się przetrwaniu naszego gatunku. Singer wspomina rok 2000, kiedy wybuchła epidemia ptasiej grypy. Potem, kilka lat później świat usłyszał o wirusie świńskiej grypy, która kosztowała życie ponad setek tysięcy osób. Wreszcie koronawirus – zabija przede wszystkim ludzi. A ci, którzy przeżyli, pozbawiają życia zwierzęta. Nie ma wątpliwości, że większość chorób zakaźnych u ludzi ma charakter odzwierzęcy.

Teraz wiemy, że to (zabijanie zwierząt) jest nieetyczne, ponieważ stanowi również poważne zagrożenie dla naszego przetrwanianapisał Peter Singer.

Hodowle śmierci

źródło: proveg.com

Wirusy ewoluują na farmach przemysłowych, ponieważ panują tam idealne warunki do ich przenoszenia. Często zabrudzone klatki i zanurzone w swoich odchodach zwierzęta zyskują odporność na środki przeciwdrobnoustrojowe, a stąd krótka droga do rozwoju pandemii, przyznała Jens Tuider, dyrektor ProVeg International. Warto wiedzieć, że w przyspieszonej hodowli zwierząt i ptaków stosuje się w ponad 70% przypadków antybiotyki. Te z kolei obniżają skuteczność antybiotyków u ludzi. Przypomnijmy sobie, jakie zatrważające warunki zastano niedawno na fermie lisów w Polsce. Uratowano niewielką część z nich, z czego reszta ciał rozkładała się w klatkach, w których przebywały jeszcze inne żywe lub półżywe zwierzęta. 

Jens Tuider dodała, że istnieje cała masa powodów, etycznych, zdrowotnych, ekologicznych i środowiskowych, aby odejść od przemysłowej hodowli zwierząt. 

– Możemy być świadkami jeszcze bardziej niszczycielskich skutków, niż sam COVID-19 – dodała.

Raport

FOOD & PANDEMICS REPORT to zbiór ogromnej ilości opracowań przygotowanych przez Program Środowiskowy ONZ, Uniwersytet w Cambridge oraz WWF. Cieszy fakt, że wśród naukowców i środowisk akademickich coraz częściej można spotkać się z konsekwentną opinią – musimy zmienić globalny system żywnościowy i skończyć z tak ogromną i okrutną skalą przemysłowej hodowli. Pomoże to nie tylko zapobiec pandemiom, ale i uratuje przed cierpieniem miliardową w skali roku ilość zwierząt. Zachęcamy do przeanalizowania tego obszernego i niezmiernie ważnego raportu – link.

źródło: proveg.com