Dla Ministerstwa Energii ważniejszy jest zasiarczony węgiel i odpady węglowe niż czyste powietrze! PAS protestuje

Poprawa jakości powietrza i środowiska naturalnego stała się dla władz różnego szczebla priorytetem. Mogą świadczyć o tym liczne dotacje – np. na termomodernizację domów jednorodzinnych lub wymianę kotłów; ale również wprowadzane zmiany w prawodawstwie dotyczące m. in. gospodarki odpadowej. Potwierdzeniem są też pojawiające się programy edukacyjne, które mają uświadamiać mieszkańców, jaki jest ich wpływ na środowisko, i co zmienić, by nie był negatywny.

Ostatnio samorząd Województwa Małopolskiego poprosił premiera Morawieckiego i Krzysztofa Tchórzewskiego (ministra energii) o interwencję w sprawie wprowadzenia norm jakościowych paliw stałych. Rząd zajął się tą sprawą i przygotował projekt rozporządzenia. Proponowane zmiany mają przynieść korzyści w postaci wyeliminowania ze sprzedaży węgla złej jakości i odpadów węglowych, które również mają negatywny wpływ na środowisko.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Propozycja Ministerstwa Energii spotkała się jednak ze sprzeciwem ekologów. Dlaczego? Zdaniem Andrzeja Guły z Krakowskiego Alarmu Smogowego “Zaproponowane normy jakości węgla dowodzą jasno, że dla Ministerstwa Energii ważniejszy jest zasiarczony węgiel i odpady węglowe niż czyste powietrze.”

Pozwolenie na spalanie węgla o wysokiej zawartości wilgoci (nawet 24%), siarki w ilości 1,8% oraz popiołu, którego zawartość wynosi 28% przy niskiej wartości opałowej wynoszącej 18 J/kg, na pewno nie będzie sprzyjać poprawie jakości powietrza. Wątpliwości budzi również fakt, że do udziału w konsultacjach nie zostały zaproszone samorządy i organizacje wspierające ochronę powietrza.

Ekolodzy podkreślają, że takie zmiany są sprzeczne z polityką antysmogową i przeciwdziałają programom rządowym, takim jak “Czyste Powietrze”. Przypomnijmy, że na realizację wymiany kotłów i termomodernizacji przeznaczone zostały środki w wysokości 103 mld złotych.