Polska Duńczycy pomogą Polakom w rozwoju energetyki wiatrowej? 14 marca 2017 Polska Duńczycy pomogą Polakom w rozwoju energetyki wiatrowej? 14 marca 2017 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Polski rząd deklaruje wciąż chęci rozwoju energetyki wiatrowej – punktem kulminacyjnym tego planu ma być powstanie morskiej farmy wiatrowej na Morzu Bałtyckim. Gdyby udało się to zrealizować, Polska stałaby się o wiele bardziej niezależna energetycznie niż do tej pory. Reklama Budowa morskiej farmy ma sens, co pokazują informacje odnośnie produkcji energii z wiatru. Polska była w stanie wytworzyć 1/5 potrzebnej energii w ciągu doby z pomocą turbin wiatrowych w wietrzne dni. Potencjał w naszej rodzimej inwestycji widzą również zagraniczne firmy, które chcą włączyć się w budowę wspomnianych farm, widząc w tym możliwość powiększania swoich zysków. Jedną z nich firm jest duński DONG. Wedle informacji, jakie ostatnio pojawiły się w mediach, firma ta pragnie inwestować w morskie elektrownie wiatrowe na polskich wodach terytorialnych Morza Bałtyckiego. Polski rząd nie jest do tego rozwiązania przekonany, lecz Duńczycy mają możliwości, dzięki którym mogą przekonać Polaków. Chodzi o Korytarz Norweski, który z punktu widzenia Polaków jest niezwykle istotną inwestycją. Gdyby doszło do jego realizacji, Polska być może miałaby szansę na całkowite uniezależnienie się od dostaw rosyjskiego Gazpromu. Duńczycy oferują więc swoją pomoc w negocjacjach w zamian za wejście firmy DONG na polskie terytorium i budowę morskich farm wiatrowych. Współpraca w zakresie energetyki wiatrowej miałaby pomóc Polakom w osiągnięciu finalnego porozumienia odnośnie do Korytarza Norweskiego przy wsparciu Duńczyków, które byłoby cenne przy próbie uzyskania satysfakcjonującego Norwegię, Polskę oraz Danię kompromisu. Dania to jedno z państw, z których Polska mogłaby brać przykład w aspekcie energetyki odnawialnej. Sama energia wiatrowa odpowiada za produkcję nieco ponad 40% energii potrzebnej Duńczykom. W kraju ze stolicą w Kopenhadze istnieją także elektrownie wodne oraz wykorzystywane są rozwiązania solarne. Duńczycy wydają się więc odpowiednim partnerem, który mógłby nasz kraj pokierować w stronę odnawialnej energii krok po kroku, dając cenne rady oparte na własnych doświadczeniach. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.