Dynamiczny początek programu Mój Prąd

Program Mój Prąd cieszy się dużą popularnością. Już w pierwszym tygodniu uruchomienia projektu do NFOŚiGW spłynęło niemal 170 wniosków.

W piątek 6 września liczba wniosków, które zostały zaakceptowane przez ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego, wynosiła już 78. Zrealizowano także pierwsze płatności na rzecz beneficjentów programu w łącznej kwocie 80 tys. zł. Dofinansowanie w projekcie Mój Prąd pokrywa 50% kwalifikowanych kosztów zakupu i montażu mikroinstalacji fotowoltaicznej. Maksymalna kwota przeznaczona na pojedyncze przedsięwzięcie nie może przekroczyć 5 tysięcy złotych.

Mój Prąd programem dla wszystkich?

Aby uzyskać dotacje do instalacji fotowoltaicznych w programie Mój Prąd, należy w formie papierowej (osobiście bądź za pośrednictwem kuriera lub poczty) złożyć odpowiedni wniosek w siedzibie Narodowego funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie. O dofinansowanie mogą starać się osoby fizyczne wytwarzające energie elektryczną na potrzeby własne za pomocą mikroinstalacji PV o mocy 2-10 kW. Niezbędne jest także posiadanie umowy regulującej kwestie wprowadzania do sieci wytworzonej energii elektrycznej.

Decyzja o przyznaniu dofinansowania ma zależeć od Ministerstwa Energii. W przypadku braku akceptacji dla złożonego projektu zainteresowanemu przysługuje wniosek o ponowne rozpatrzenie lub skarga do sądu administracyjnego. Po pozytywnym rozpatrzeniu wniosku, NFOŚiGW ma zawierać umowę o dofinansowanie, o czym beneficjent jest niezwłocznie informowany drogą mailową.

Aktualny nabór trwa jedynie do 20 grudnia. Dla wszystkich, którzy w wyznaczonym terminie z różnych przyczyn nie mogą złożyć wniosku, pojawiła się informacja, o planowanym otwarciu nowej transzy już na początku 2020 roku. Szacowany budżet programu ma sięgnąć 1 mld zł.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej: