Eko-miasto na Filipinach. Czy Manilę czeka zagłada?

Powodzie, tajfuny i erupcje wulkanów mogą przynieść miliony ofiar i ponad 100 miliardów dolarów strat. Władze Filipin zdecydowały się na budowę nowej eko-metropolii, która w razie zagłady przyjęłaby mieszkańców stolicy. 

Manila – najgorsze miejsce do życia

Właśnie taki tytuł nadała stolicy Filipin firma analityczna Verisk Maplecroft. Niekorzystne warunki życia wynikają z korków, niesprawnej infrastruktury i przeludnienia – Manilę zamieszkuje prawie 25 milionów ludzi. Do wad miasta zalicza się także niekorzystne położenie geograficzne. Według naukowców nasilone zmiany klimatu spowodują katastrofy naturalne w postaci gigantycznego trzęsienia ziemi, tsunami lub erupcji wulkanów, przed którymi nie sposób będzie uchronić stolice Filipin.

Fotowoltaika od Columbus Energy

New Clark City

Na obszarze strefy ekonomicznej o nazwie Clark od ponad dwóch lat powstaje nowe miasto. Niegdyś na tym terenie mieściła się siedziba Amerykańskich Sił Zbrojnych. To właśnie udowodnione bezpieczeństwo sejsmiczne i odporność na powodzie skłoniły władze Filipin do wyboru tej lokalizacji. Ukończenie prac i przeniesienie większości instytucji rządowych zaplanowano na 2030 rok. Koszt inwestycji wyniesie 14 miliardów dolarów, a jej znaczna część zostanie sfinansowana z pożyczek udzielonych przez Chiny.

Najnowocześniejsze eko-miasto

New Clark City ma być wolne od zanieczyszczeń. Plany osiągnięcia tego celu opierają się na minimalizacji ruchu kołowego, zeroemisyjności i wykorzystaniu odnawialnych źródeł energii. Ponad połowa powierzchni miasta będzie zarezerwowana dla terenów rolniczych i parków, co zmniejszy emisję dwutlenku węgla. Ekologiczny jest nawet sam proces powstawania metropolii, ze względu na wykorzystanie lokalnie wydobywanego materiału pochodzenia wulkanicznego o nazwie lahar.

Alternatywa dla wybranych?

Obliczenia wskazują, że w przypadku katastrofy naturalnej New Clark City nie zmieści nawet jednej dziesiątej ludności Manili. Ponadto nie doprecyzowano warunków, na jakich mieliby się tam przenieść. Prawdopodobnie mieszkania byłyby sprzedawane po kolosalnych stawkach. 

 -New Clark City stanie się więc schronieniem dla wybranych, tworząc poczucie rosnących nierówności, także w kategoriach ubezpieczenia na zmianę klimatuzauważa Renato Constantino, dyrektor Institute for Climate and Sustainable Cities.

Jednak Sylvester Wong, wiceprezes firmy AECOM, odpowiedzialnej za plan projektu, twierdzi, że New Clark City będzie przede wszystkim wzorem dla pozostałych przeludnionych i zanieczyszczonych miast Azji.

Źródło: onet.pl