Ekologiczne więzienie Bastøy

Ekologiczne więzienie Bastøy

Porzuć konwencjonalne myślenie o standardowej celi. Wyobraź sobie wyspę oddaloną od miejskiego chaosu, gdzie zamiast kar więźniowie zajmują się ekologicznym rolnictwem, zbierają jagody i grają w tenisa. Poznaj Bastøy – legendarne norweskie więzienie, które odmienia spojrzenie na kwestię więziennictwa.

Zakład penitencjarny Bastøy został założony w 1982 roku i pozwala na umieszczenie w nim około 115 więźniów – ale nie przebywają oni w celach, a w drewnianych domkach. Z wyspowego więzienia trudno uciec, choć w historii zakładu znany jest przypadek kiedy więzień uciekł, a raczej odpłynął z zakładu, przemierzając morze na desce surfingowej. Jedynym środkiem transportu umożliwiającym dotarcie na wyspę jest prom odpływający z Horten (93 km od Oslo). 

To, co wyróżnia skandynawskie prawo karne od innych europejskich systemów, wiąże się z humanitarną resocjalizacją, redukcją szkód i… ekologią. W przeciwieństwie do wielu krajów norweskie więzienie stara się zamiast kar, stosować edukację i rozwijać społeczną świadomość. Niektórzy norweski zakład karny porównują do luksusu. Innego zdania był reżyser filmu Wyspa skazańców (2010), inspirujący się historią Bastøy.

Ekologia = świadomość

Jednym z moich głównych celów nauczania jest wspieranie i pielęgnowanie tego, co jest dobre, a nie złe. Nie skupiamy się na popełnionej zbrodni, ale próbujemy zmienić sposób myślenia więźniów, koncentrując się na pozytywnych wizjachmówił były dyrektor Bastøy i zwolennik szeroko pojętej ekologii, Arne Kvernvik Nilsen.

Nilsen uważał, że ​​ogromnie ważną kwestią jest uświadamianie ludzi, iż  są częścią globalnej społeczności. Dlatego nawet najbardziej niebezpieczni przestępcy z zakładu działają na co dzień na rzecz ekologii. Na norweskiej wyspie uczy się ich, że to, co robimy dla środowiska i przyrody, wraca do nas samych. Postawa ekologiczna w więzieniu Bastøy jest znacznie głębsza niż sama etyka środowiskowa.

Cały personel Bastøy pracuje nad spójnym modelem zakładu, włączając do jego funkcjonowania wiele ekologicznych aspektów. Oprócz zabytkowej latarni morskiej, na wyspie znajduje się chroniony rezerwat ptaków oraz pola uprawne, na których hoduje się owoce i warzywa. Rolnictwo pozwala prawie w całości zaopatrzyć więzienną kuchnię, w której jedzenie jest pozbawione sztucznych nawozów i toksyn. Według statystyk Bastøy jest najtańszym w utrzymaniu więzieniem na świecie.

Słońce świeci nad Bastøy i zasila go energią

Zakład karny nazwano pierwszym ekologicznym więzieniem na świecie ze względu na niezależną uprawę żywności, segregację i recykling odpadów oraz pozyskiwanie energii ze źródeł odnawialnych. Nad Bastøy z oddali widoczny jest blask paneli fotowoltaicznych, które wyróżniają to miejsce na tle całej Europy. Inną formą pozyskiwania energii jest palenie drewnem. Codzienne obowiązki i zadania osadzonych koncentrują się na redukowaniu emisji CO2. Kto wie, czy warunki panujące na wyspie nie przyczyniają się potem do mniejszej przestępczości. Norweski zakład karny posiada najniższy stopień recydywy na naszym kontynencie. Podążając za słowami Nilsena możemy skłonić się do przemyśleń na temat społeczeństw: “jeśli chcesz naprawdę zrozumieć, jaki jest Twój kraj, spójrz tylko, jak traktuje się tu więźniów”.

Czy filmowa wizja więzienia ma coś wspólnego z prawdą i czy Bastøy jest naprawdę wyspą szczęśliwych skazańców? Nie wiemy, czy znajdzie się odważny, aby doświadczyć tego na własnej skórze.

Źródło: pulitzercenter.org