Wiadomości OZE Elektromobilność nie dla hybryd? 17 stycznia 2018 Wiadomości OZE Elektromobilność nie dla hybryd? 17 stycznia 2018 Przeczytaj także Elektromobilność Program NaszEauto po grudniu na finiszu. Ostatni dzwonek dla chętnych na dopłatę do elektryka Program „NaszEauto” finiszuje. Rekordowa liczba wniosków złożonych w grudniu 2025 roku oraz szybkie tempo wykorzystania środków sprawiają, że budżet dopłat do samochodów elektrycznych może wyczerpać się już na początku 2026 roku. Dane NFOŚiGW oraz szacunki branżowe nie pozostawiają wątpliwości – to ostatni moment, by starać się o dofinansowanie. Elektromobilność Strefa Czystego Transportu w Krakowie: akty wandalizmu i pierwsze mandaty W Krakowie zaczęły obowiązywać nowe zasady wjazdu do miasta w ramach Strefy Czystego Transportu. Choć rozwiązanie od początku budzi emocje i sprzeciw części kierowców – dla większości użytkowników pojazdów są niemal niezauważalne. Miasto podsumowuje pierwsze kontrole, a jednocześnie mierzy się z falą protestów i aktów wandalizmu wymierzonych w infrastrukturę strefy. Polski rząd jakiś czas temu wyznaczył sobie cel – milion aut z napędem elektrycznym do 2025 roku na polskich drogach. Wtedy odezwało się wiele sceptycznych głosów, które twierdzą, że nie uda się tego zrealizować. Niestety ustawa o elektromobilności podsuwa im dodatkowe argumenty. Nowe prawo miało zachęcić konsumentów do kupna pojazdów bardziej przyjaznych dla środowiska, ale nie wspomniano w nim o samochodach hybrydowych. Wydaje się więc, że opracowana ustawa jest kolejną, która realizowana była w dobrej wierze, lecz po drodze zapomniano o kilku ważnych szczegółach. W kontekście hybryd wspomniano tylko i wyłącznie o plug-in, które mogą być ładowane ze źródła zewnętrznego. Natomiast pominięto klasyczne hybrydy, które jeżdżą na naszych drogach od wielu lat i są znacznie tańsze. Reklama Eksperci mówią jednym głosem, że tego typu niedopracowanie może przekreślić szansę na zrealizowanie zamierzonego celu. W krajach Europy Zachodniej samochody hybrydowe są uznawane za niskoemisyjne, niezależnie od typu. „Jeżeli dzisiaj chcemy mówić o elektromobilności w Polsce, to nie możemy mówić wyłącznie o samochodach elektrycznych, bo one mają mnóstwo wad: bardzo długi czas ładowania, ograniczony zasięg, ciężkie i duże baterie oraz wysoką cenę”, mówi Witold Nowicki, wiceprezes Toyoty w regionie Europy Środkowej. Pozostaje pytanie, czy polski rząd popełnił błąd, czy było to zamierzone działanie, które wynika z wysoko zawieszonej poprzeczki. To czy uda się ją przeskoczyć, dowiemy się jednak dopiero za kilka lat. Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.