Hydrobox, czyli biodegradowalne „poduszki” pomocne w nawadnianiu roślin

Polimerowe superabsorbenty, znane także pod nazwą hydrożelu, cechują się wysoką chłonnością. Z tego względu znalazły swoje zastosowanie głównie w branży higienicznej, gdzie wykorzystuje się je jako wkłady do pieluch bądź podpasek. Okazuje się, że przydają się również w… hodowli roślin. 

Jak poinformował portal naukawpolsce.pap.pl, naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu prowadzą zaawansowane badania nad polimerowymi superabsorbentami. Interesuje ich przede wszystkim sposób pochłaniania wody pod ziemią przez hydrożel. Wyniki swoich ekspertyz wrocławscy badacze opublikowali na łamach czasopisma „Scientific Reports”. 

– Jeśli hydrożel znajduje się 10–40 cm pod powierzchnią ziemi, działa na niego ciężar gleby. Dlatego na głębokości 40 cm 1 gram superabsorbentu nie zatrzymuje 300 gramów, a zaledwie 60 gramów wody. Sprawdzaliśmy to dla różnych gleb i różnych głębokości – zauważa prof. Krzysztof Lejcuś z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, którego wypowiedź przywołał portal naukawpolsce.pap.pl.

Dosypywanie do gleby polimerowych superabsorbentów nie jest bowiem zadowalającym rozwiązaniem. Jak podkreślają wrocławscy badacze, cząsteczki hydrożelu zachowują się różnie w zależności od typu gleby. Warto mieć również na uwadze, że pęczniejący pod wpływem wilgoci hydrożel zwiększa swoją objętość – zatem zwykłe dosypanie go do gleby sprawi, że posadzona w takim środowisku roślina może utracić swoją stabilność. 

Rozwiązaniem powyższego problemu ma stać się Hydrobox – „poduszka” wypełniona wkładem zawierającym polimerowe superabsorbenty. Zostały one równomiernie rozmieszczone i osadzone na specjalnym rusztowaniu, całość natomiast została obleczona włókniną, aby zapobiegać mieszaniu się hydrożelu z glebą. Dodatkowo zamknięcie całego systemu w formie „poduszki” sprawia, że zawsze pozostaje on na tym samym miejscu i nie spowoduje utraty stabilności rośliny. 

Hydrobox będzie produkowany w różnych rozmiarach, dlatego znajdzie swoje zastosowanie jako wsparcie dla zieleni miejskiej oraz domowej uprawy roślin doniczkowych. Naukowcy pracują także nad biodegradowalną wersją Hydroboxu – po kilku latach miałby on rozkładać się w glebie bez szkody dla środowiska. 

Zdaniem inż. Jakuba Misiewicza z wrocławskiego UP Hydrobox powinien trafić do masowej produkcji w ciągu najbliższego roku lub dwóch lat.