Elektromobilność Indie: Prawie 70 tysięcy stacji ładowania elektryków 10 września 2020 Elektromobilność Indie: Prawie 70 tysięcy stacji ładowania elektryków 10 września 2020 Przeczytaj także Elektromobilność Napięcia wokół SCT w Krakowie. Prezydent miasta zapowiada ulgi i zmiany Strefa Czystego Transportu (SCT) w Krakowie wywołała poważny spór polityczny i protesty mieszkańców. W odpowiedzi na rosnącą krytykę prezydent Aleksander Miszalski zapowiedział korektę zasad funkcjonowania strefy. Zmiany mają ułatwić wjazd do miasta części kierowców. Elektromobilność Miejskie rowery wracają w 2026 roku. Rośnie liczba e-rowerów i wypożyczeń W polskich miastach rower staje się coraz ważniejszym elementem codziennej mobilności. Według danych rynkowych instytucji VeloBank – już co czwarty sprzedawany w kraju jednoślad to model elektryczny, a systemy rowerów publicznych notują miliony wypożyczeń rocznie. Wraz z rozpoczęciem nowego sezonu samorządy stawiają nie tylko na większą liczbę pojazdów, ale też na dalszą elektryfikację miejskich flot. Indyjski rząd zamierza zainstalować 69 tysięcy ładowarek pojazdów elektrycznych na należących do niego stacjach paliw. Jak czytamy na portalu Hindustan Times, o decyzji poinformował minister energii, Raj Kumar Singh. Działania wpisują się w plany Indii dotyczące ograniczenia emisji dwutlenku węgla. Reklama Alternatywa na stacji paliw Podczas spotkania, na którym omawiano tematy związane z elektromobilnością, Ministerstwo Ropy i Gazu oświadczyło, że zleci instalację ładowarek w punktach będących pod kontrolą państwa. Ponadto przedstawiło wytyczne skierowane do nowo powstających stacji paliw. Zgodnie z nimi, obok dystrybutorów paliw konwencjonalnych powinny znajdować się także dystrybutory paliw alternatywnych. W związku z tym wiele prywatnych placówek zadeklarowało zaopatrzenie się w ładowarki do pojazdów elektrycznych. Nie ma miejsca dla stacji ładowania? Głównym argumentem osób, które nie są przekonane do elektryków, jest brak odpowiedniej infrastruktury. Problem ten dotyczy także Indii. W tym temacie jednak musi się coś zmienić, jeżeli indyjski rząd poważnie traktuje składane obietnice dotyczące celów klimatycznych. W 2017 roku władze kraju ogłosiły, że do 2030 roku skończą ze sprzedażą samochodów spalinowych, a 30% pojazdów jeżdżących po ulicach będzie napędzane energią elektryczną. – Ogromnym problemem pozostaje brak dostępnej przestrzeni do stworzenia infrastruktury ładowania – twierdzi Animesh Kumar z firmy analitycznej GlobalData – W związku z tym plany rządu, aby montować ładowarki na istniejących już stacjach paliw, są rozsądne. Elektryki rodem z Indii W ostatnich latach zanieczyszczenie powietrza w indyjskich miastach osiągnęło krytyczne wartości, co jeszcze bardziej zmobilizowało do ograniczenia emisji dwutlenku węgla – nie tylko władze, ale i przedsiębiorców. Indyjscy producenci samochodów rozpoczęli prace nad wdrożeniem przeznaczonych na rynek masowy pojazdów elektrycznych w przystępnych cenach. Elektryczne pojazdy sprzedają już Mahindra i Hyundai, z kolei Tata Motors pod koniec 2019 roku ogłosiła stworzenie napędzanego energią elektryczną Nexona. Źródło: greencarreports.com Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.