Innogy instaluje w Kanadzie farmy fotowoltaiczne bez rządowych dopłat

Niemiecki firma Innogy rozwija w południowej Albercie w Kanadzie dwie farmy fotowoltaiczne o łącznej mocy 57 MW. Inwestycje te realizowane są bez udziału państwowego dofinansowania.

Powstające farmy to 30 MW w Hull i 27 MW w Vauxhall. Budowa tych instalacji przewidziana jest na drugą połowę tego roku, a oddanie ich do użytku na koniec bieżącego roku. Za budowę i serwisowanie farm odpowiadać ma firma Belectric, spółka zależna Innogy.

Inwestycja planowana jest na kilkadziesiąt milionów euro, ale dokładna kwota nie została podana przez dewelopera. Kanadyjskim partnerem Innogy jest Solar Krafte Utilities. W tym miesiącu przewidziane jest przekazanie pełni praw do inwestycji dla Innogy. Detale tej umowy zostały przez firmy utajnione.

Przyszłość inwestycji jest jednak otwarta. Jak podało Innogy, firma rozważa różne warianty przyszłości inwestycji czy też schematy własności farmy. Wszystko po to, by zmaksymalizować zyski spółki i jej udziałowców. – Po ogłoszeniu budowy projektów solarnych bez dopłat w hiszpańskim projekcie Alarcos, kontynuujemy podążanie tą ścieżką z dwoma nowymi projektami w Kanadzie – mówi Hans Bunting, szef spółki. – Podkreśla to, że energia słoneczna jest na wielu rynkach konkurencyjna, a dalsza redukcja cen pozwoli na przyspieszenie rozwoju tego sektora.

źródło: renews.biz

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Czarna pszczoła powróciła do Polski na dobre?

Zadrzechnia fioletowa (Xylocopa violacea) prawdopodobnie już na stałe wróciła do Polski. W 2002 roku uznano ją za gatunek wymarły. W 2005 roku zanotowano pierwsze po 70 latach przypadki jej występowania na terenie naszego kraju. W 2018 roku odnaleziono 28 nowych stanowisk. To pozytywna wiadomość, ponieważ zadrzechnia mimo groźnego wyglądu jest nieszkodliwa i w dodatku pożyteczna.