Inwestorzy kontra 6 największych sieci fast food

Toczy się właśnie spór pomiędzy największymi sieciami fast food a inwestorami. Co jest jego przedmiotem? Ochrona środowiska. Koalicja funduszy inwestycyjnych posiadająca łącznie 6,5 biliona dolarów wystosowała apel do sieci fast food w sprawie wypracowania wspólnego planu działania na rzecz zrównoważonego rozwoju. Produkcja ‘szybkiego jedzenia’ niesie za sobą duże następstwa ekologiczne, w tym emisję dwutlenku węgla, czy wzrost zużycia wody.

Zaczęło się od Stanów Zjednoczonych, ale szybko rozprzestrzeniło się do Europy i Polski. O czym mowa? O fast foodach. Żyjąc w pośpiechu i nie mając czasu na gotowanie, sięgamy po ‘szybkie jedzenie’. Być może nie zdajemy sobie sprawę z zagrożenia, jakie niosą one dla środowiska.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Niedawno grupa 80 inwestorów skierowała list do sześciu największych sieci fast food w USA w celu opracowania modelu racjonalnego wykorzystywania przemysłu wołowego. Inwestorzy proszą o przedstawienie skutecznych metod, które miałyby zmniejszyć zagrożenie związane z wykorzystywanym mięsa i produktów mlecznych do wiosny tego roku. Ich inicjatywa wspierana jest przez Centrum Międzynarodowe ds. Odpowiedzialności Korporacyjnej (ICCR), która wcześniej prowadziła rozmowy na temat zagrożeń wodnych i wylesień. List został skierowany do firm: McDonald’s, Burger King, Domino’s Pizza, Chipotle Mexican GRILLS, Wendy’s Co. i Yum! Brands (właściciel Pizza Hut, KFC).

Celem tej inicjatywy jest współpraca inwestorów z dużymi i znaczącymi sieciami fast food na rzecz środowiska naturalnego i rolnictwa. Jak informuje BBC, sieci fast foodów mają wyznaczyć sobie cele i informować o postępach opinię publiczną. W odpowiedzi na list sieci fast food odrzucają zarzuty braku działań na rzecz zrównoważonego rozwoju. Rzecznik McDonald’s podaje, że firma w 2018 roku przyjęła cele redukcji emisji gazów cieplarnianych w łańcuchu dostaw i do 2030 roku uda się jej zapobiec emisji 150 mln ton gazów cieplarnianych.

Popularność jedzenia fast food rośnie, a tym samym rośnie zapotrzebowanie na wołowinę. Dla określenia skali działalności przykładowo McDonald żywi 1% populacji światowej, wydając co sekundę 75 hamburgerów. Eksperci przewidują, że w ciągu najbliższych 30 lat produkcja nabiału i mięsa przyczyni się do emisji 70 % gazów cieplarnianych i aby wykarmić 10 mld ludzi, spożycie mięsa i mleka musiałoby zostać zmniejszone o 90%.

Każdego dnia około 84 milionów dorosłych spożywa fast foody w samych Stanach Zjednoczonych, ale niewygodna prawda o wygodnym jedzeniu polega na tym, że wpływ sektora mięsnego i produktów mlecznych nie jest zrównoważony – mówi Jeremy Coller, szef Coller Capital.

Foto: Flickr