Jak zachować równowagę między OZE a siłowniami atomowymi?




Elektrownie atomowe teoretycznie mają możliwość regulacji mocy i dopasowywania się do zmiennej produkcji z innych źródeł, głównie odnawialnych. Amerykański Departament Energii (DOE) wraz z Argonne National Laboratory i Massachusetts Institute of Technology (MIT) zbadał jakie są zalety tego rodzaju rozwiązań.

Jak wynika z raportu badaczy, regulacje pozwoliłyby zwiększyć ekonomię siłowni atomowych, zmniejszyć koszt prądu odczuwany przez konsumentów i umożliwić zwiększenie ilości OZE w miksie energetycznym.

„Te badania po raz pierwszy pokazały, jak duża jest wartość zwiększenia elastyczności elektrowni atomowych w systemie energetycznym Stanów Zjednoczonych, gdzie niestabilność źródeł odnawialnych jest sporym problemem”, mówił Audun Botterud, jeden z badaczy z Argonne.

Opisane powyżej badania mają obalić powtarzaną od dawna tezę, że elektrownie atomowe muszą pracować z maksymalną mocą za każdym razem, gdy dołączane są do sieci. Okazuje się, że siłownie jądrowe mogą dynamicznie zmieniać moc w ciągu kilku sekund, by stabilizować sieć.

Sieci przesyłowe, korzystające z energii ze źródeł odnawialnych, muszą być elastyczne. Rozumieją to operatorzy elektrowni atomowych we Francji czy Niemczech, ale w USA do tego rozwiązania są nastawieni sceptycznie. Stąd badania prowadzone przez DOE. Opracowano specjalny model matematyczny działania elektrowni atomowej, który następnie połączono z modelem działania sieci energetycznej i sprawdzono, jak zachowywać będzie się system na różnych poziomach elastyczności siłowni atomowej.

„Elektrownie atomowe rządza się innymi prawami niż inne źródła prądu. Nasze podejście pozwoliło na uwzględnienie tych parametrów i ich związku z siecią przesyłową jak i rynkiem energii”, mówi Francesci Ganda, jeden z kierowników projektu.

Dzięki elastyczności operatorzy elektrowni mogą zmniejszyć koszty pracy elektrowni atomowych. Na przykład, jeśli generowane będzie mniej energii w czasie, gdy dostępna jest energia z OZE. Zapas mocy mogą być wtedy sprzedawane do sieci jako rezerwy operacyjne, które operatorzy sieci szybko mogą dołączyć, jeżeli jest taka potrzeba. Z jednej strony pozwala to utrzymać stabilność w sieci i daje siłowniom atomowym dodatkowe zyski.

Dodatkowym zyskiem jest fakt, że taki tryb pracy pozwoli na zwiększenie udziału źródeł odnawialnych w miksie energetycznym, co jest bardzo ważne z ekologicznego punktu widzenia.

źródło: phys.org

Dodaj komentarz


Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Mogą Ci się także spodobać