Kolejne zatrzymania w Zabrzu w sprawie wylewania niebezpiecznych substancji

Rzecznik prasowy śląskiej policji poinformował, że funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą zatrzymali dwie kolejne osoby podejrzane o nielegalne pozbywanie się odpadów. Sprawa jest w toku – planowane są kolejne aresztowania.

Obaj zatrzymani to mieszkańcy powiatu gorlickiego – jeden z nich jest właścicielem firmy transportowej, drugi pracuje jako kierowca. Są podejrzani o składowanie i przewożenie niebezpiecznych substancji bez zezwoleń oraz porzucanie odpadów na obszarze należącym do zabrzańskiego magistratu. Podejrzanych objęto dozorem, ponadto zastosowano poręczenia majątkowe. To kolejny, nie ostatni etap śledztwa. Od czego się zaczęło?

Fotowoltaika od Columbus Energy

Złapani na gorącym uczynku – przełom 2018 i 2019 roku

W grudniu 2018 roku oraz styczniu bieżącego roku policja zatrzymała inicjatorów procederu i zarazem  wspólników obecnych podejrzanych. 52-letni mieszkaniec Gliwic i 68-letni mieszkaniec Katowic dzierżawili grunty od Urzędu Miasta Zabrze, oficjalnie na potrzeby firmy handlującej węglem. Jak okazało się w istocie, zatrzymani składowali nielegalne, toksyczne odpady. Po odebraniu zawiadomienia od mieszkańca Zabrza policja razem ze strażakami weszła na teren posesji i przyłapała przestępców na gorącym uczynku, gdy wylewali niebezpieczne substancje do gruntu. Według ustaleń śledztwa grupa w ten sposób pozbyła się zawartości kilkuset opakowań 1000-litrowych (m.in. kwasy), a ponadto odpadów w formie stałej. Łączny koszt utylizacji oszacowano na nie mniej niż 200 tys. złotych. Mężczyźni zostali aresztowali. Mienie zabezpieczono na poczet przyszłych kar.

Nielegalne pozbywanie się odpadów to problem w skali całego kraju. W ostatnich miesiącach policja w samym Śląsku odnotowała wiele takich przypadków. Powyższa sprawa jest rozwojowa, w najbliższych miesiącach dojdzie do kolejnych zatrzymań. Życzymy policji dalszych sukcesów.