Kolejny ogród deszczowy na mapie Polski. Tym razem w Gdańsku

Ekolodzy przestrzegają, że budowanie tam i zbiorników retencyjnych nie jest najlepszym rozwiązaniem w walce z zagrażającą nam suszą. Wielu z nich wskazuje nawet, że takie inwestycje nasilają problem. Optymalnym i przyjaznym dla środowiska wyjściem może być tworzenie ogrodów deszczowych. Takich jak ten, który właśnie powstał w Gdańsku

Czym jest ogród deszczowy?

Ogrody deszczowe składają się ze specjalnych zbiorników, które służą do przechwytywania wody deszczowej. Ten, który powstał na zbiegu dwóch gdańskich ulic: 3 Maja i Armii Krajowej jest w stanie pomieścić 140 m3 wody. W samym mieście jest już czternaście takich niecek.

Jak cele spełnia ogród deszczowy?

Magazynowanie nadmiaru deszczówki pozwala na kontrolę wilgotności ulic. Dzięki temu, że woda spływa do zbiornika, nie gromadzi się na drogach i nie podmywa ich. Często zwykła kanalizacja nie jest w stanie poradzić sobie ze zbyt dużą ilością opadów, dochodzi do zagrożenia powodziowego i utrudnień komunikacyjnych.

Gdańsk, ul. 3 Maja. Otwarcie ogrodu deszczowego

Nagromadzona w zbiorniku woda nawadnia glebę i rośliny. Ma też możliwość przedostania się do głębszych warstw gruntu. Aby woda była odpowiednio przeczyszczona, na powierzchni ogrodu zasadzono rośliny – wytrzymałe na zbytnią wilgoć oraz poprawiające jakość wód deszczowych, które napływają do niecki.

Nowoczesny i funkcjonalny

W nowym ogrodzie deszczowym w Gdańsku zastosowano najnowsze, innowacyjne rozwiązania. Mamy tu do czynienia z całym systemem niecek terenowych, które przelewają wodę między siebie – od położonego najwyżej do najniższego. Inwestycja posiada również system przelewy awaryjnego – jeśli jedna niecka nie jest w stanie pomieścić danej ilości, zostaje ona przelana do następnego zbiornika.

Poprzez modyfikację istniejącego krawężnika wykonano dwa wloty o szerokości 15 cm i jeden o szerokości aż 3,3 m, które umożliwią powierzchniowy spływ wód opadowych do niecek. Realizacja systemu małej retencji pozwoli zgromadzić około 145 m3 wody – mówi Ryszard Gajewski, prezes Gdańskich Wód.

Szansa na proekologiczne nawadnianie

Ogród ten jest wyjątkowy pod wieloma względami. Stanowią o tym nie tylko nowo zastosowane technologie, ale również szansa na zmianę nawadniania terenów zielonych. W planach jest wykorzystanie zebranej wody od razu na podlewanie przestrzeni roślinnych, z pominięciem obiegu kanalizacyjnego. Jeśli takie rozwiązanie się sprawdzi, będzie wprowadzane również w innych częściach miasta.

źródło: Magazyn WhiteMAD