Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Kontrole programu „Moja Elektrownia Wiatrowa”. Co pokazują pierwsze wyniki NFOŚiGW

Kontrole programu „Moja Elektrownia Wiatrowa”. Co pokazują pierwsze wyniki NFOŚiGW

Program „Moja Elektrownia Wiatrowa” został zakończony, a jego realizacja jest obecnie weryfikowana w ramach kontroli. Jak wynika z odpowiedzi Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) na pytania naszej redakcji, w 2025 roku przeprowadzono pierwsze 68 kontroli terenowych, które rzuciły nowe światło na jakość realizacji mikroinstalacji wiatrowych w Polsce. Choć Fundusz opierał wypłaty na deklaracjach producentów, rzeczywistość terenowa wykazała, że co czwarta skontrolowana inwestycja była obarczona wadami formalnymi lub technicznymi.

925x200 6
Reklama

Weryfikacja na podstawie dokumentacji

Fundusz potwierdził, że proces przyznawania dotacji opierał się na dokumentacji dostarczanej przez wnioskodawcę, w szczególności na kartach katalogowych urządzeń. NFOŚiGW nie wymagał przeprowadzania niezależnych badań wydajności ani potwierdzenia rzeczywistej produkcji energii przed wypłatą środków.

Ocena instalacji opierała się na danych deklarowanych przez producentów. Decyzja o wyborze technologii pozostawała po stronie beneficjenta, mimo że w konkretnych warunkach lokalizacyjnych instalacja mogła nie osiągać zakładanych uzysków.

Kontrole wykazały, że w części przypadków pojawiały się rozbieżności między dokumentacją a stanem faktycznym – w dwóch inwestycjach stwierdzono niezgodność między urządzeniami wskazanymi we wniosku a faktycznie zamontowanymi.

NFOŚiGW wskazał również, że nie prowadzi bazy zgłoszeń dotyczących niskiej wydajności lub awarii instalacji. Pojawiające się sygnały miały charakter incydentalny i trafiały głównie poprzez infolinię lub korespondencję mailową.

Wyniki kontroli w liczbach

W 2025 roku NFOŚiGW skontrolował 68 inwestycji. Kontrole przeprowadzono w dwóch turach i ich wyniki pokazują zróżnicowany obraz realizacji programu.

Pierwsza tura objęła 30 inwestycji. W 14 przypadkach instalacje zostały wykonane prawidłowo. W pozostałych wykryto różnego rodzaju nieprawidłowości:

  • 8 inwestycji wymagało wycofania wniosku, zwrotu dotacji i ponownego złożenia dokumentacji,
  • w 5 przypadkach konieczne były korekty formalne,
  • w 2 przypadkach doszło do zwrotu środków,
  • w 1 przypadku instalacja nie spełniała warunków programu i wniosek został zakwalifikowany do odrzucenia.

Druga tura objęła 38 inwestycji. W 26 przypadkach nie stwierdzono istotnych nieprawidłowości (poza drobnymi błędami formalnymi). Jednocześnie:

  • 4 kontrole nie doszły do skutku z powodu nieobecności beneficjentów,
  • w 6 przypadkach wystąpiły nieprawidłowości skutkujące wezwaniem do zwrotu środków – dotyczyły one m.in. braku działania instalacji, braku magazynu energii, prowadzenia działalności gospodarczej w miejscu instalacji czy niespełnienia warunków lokalizacyjnych,
  • w 2 przypadkach stwierdzono rozbieżność między urządzeniami wskazanymi we wniosku a faktycznie zamontowanymi, co skutkowało koniecznością ponownego złożenia wniosku.

NFOŚiGW wskazał jednocześnie, że na podstawie przeprowadzonych kontroli nie stwierdzono przypadków wymagających skierowania zawiadomień do organów ścigania.

Kto odpowiada za instalację

Relacja między beneficjentem a wykonawcą miała charakter cywilnoprawny. NFOŚiGW pełnił wyłącznie rolę dysponenta środków publicznych i nie odpowiadał za jakość urządzeń ani ich parametry techniczne. W przypadku gdy instalacja nie osiągała deklarowanych parametrów, nie przewidywano mechanizmów kompensacyjnych, a dochodzenie roszczeń pozostaje po stronie beneficjenta i może być prowadzone wobec wykonawcy lub producenta.

Jednocześnie Fundusz wskazał, że nie posiada informacji o dotowaniu instalacji, które nie wytwarzają energii. Podkreślono również, że w przypadku podejrzenia świadomego podawania nieprawdziwych informacji w kartach katalogowych – w celu uzyskania korzyści majątkowych poprzez wprowadzenie w błąd beneficjentów i samego Funduszu – sprawa powinna zostać niezwłocznie zgłoszona do właściwych organów, w szczególności Policji, Prokuratury lub UOKiK.

Model zarządzania programem

Za przygotowanie programu odpowiadał Departament Energetyki Prosumenckiej, a jego kształt był uzgadniany na poziomie Rady Konsultacyjnej Funduszu Modernizacyjnego, Europejskiego Banku Inwestycyjnego oraz Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Model zarządzania programem miał charakter wieloetapowy i rozproszony.

Co istotne przyznawanie dotacji opierało się na dokumentacji technicznej urządzeń, bez weryfikacji ich działania w warunkach rzeczywistych. Dane z kontroli wskazują, że prowadziło to do rozbieżności między założeniami projektu a stanem faktycznym instalacji. Kluczowe znaczenie dla prawidłowej realizacji inwestycji miał sposób jej wykonania i zgodność z dokumentacją – co było weryfikowane dopiero na etapie kontroli. Czy model oparty głównie na dokumentacji technicznej jest wystarczający dla rozwijającego się rynku mikroinstalacji wiatrowych – to pytanie pozostaje istotne w kontekście przyszłych programów wsparcia.

Zobacz też: Turbiny poziome vs pionowe: skąd 59% różnicy w produkcji energii w testach?

Źródło: NFOŚiGW, własne

Fot.: Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.