Ochrona środowiska Krach na giełdzie futrzarskiej 06 kwietnia 2020 Ochrona środowiska Krach na giełdzie futrzarskiej 06 kwietnia 2020 Przeczytaj także Ochrona środowiska Peru przyznaje pszczołom prawa. Europa wciąż szuka sposobu na ochronę zapylaczy Podczas gdy w Europie dzikie pszczoły dopiero trafiają na listy gatunków zagrożonych, w Peru podsunięto się o krok dalej – przyznano im realne prawa i możliwość sądowej ochrony siedlisk. Decyzja peruwiańskich władz wynika z ogromnej roli środowiskowej, jaką pszczoły odgrywają w lokalnych ekosystemach i pokazuje, że przyszłość bioróżnorodności zależy od śmiałych rozwiązań prawnych. Ochrona środowiska Bobry jako inżynierowie środowiska. Jak biomimikra tam wspiera wodne ekosystemy Bobry pełnią w Polsce funkcję naturalnych inżynierów środowiska – ich tamy magazynują wodę, tworzą siedliska dla wielu gatunków i łagodzą skutki suszy oraz powodzi. Coraz częściej ich działania stają się inspiracją dla ludzi w ramach biomimikry, czyli naśladowania rozwiązań przyrodniczych w celu poprawy funkcjonowania ekosystemów. W obliczu rekordowo niskiej sprzedaży futer zarząd Saga Furs, jednego z największych domów aukcyjnych sprzedających futra, zapowiedział „tymczasowe zwolnienia całego personelu”. W najbliższym czasie możemy spodziewać się likwidacji kolejnych farm futrzarskich. Reklama Popyt na wyroby futrzarskie spada nieustannie od 2014 roku. W konsekwencji jeden z trzech największych domów aukcyjnych – kanadyjska NAFA – zakończyła działalność w zeszłym roku. Futra zgromadzone w magazynach, jak i część personelu kanadyjskiej firmy przejął pod koniec 2019 roku fiński dom aukcyjny Saga Furs. Teraz Saga Furs również zapowiedział decyzje o „tymczasowych zwolnieniach” całego personelu. Choć zarząd firmy jako motywacje do podjęcia takich kroków podaje pandemię koronawirusa, to wyniki sprzedażowe nie pozostawiają wątpliwości – podczas tegorocznych aukcji sprzedano zaledwie 14% futer lisów i 9% futer jenotów. Choć sama aukcja ma potrwać do 9 kwietnia, nic nie zapowiada zmian – zainteresowania kupnem nie wykazują nawet najbardziej zacięci kupcy z Chin, największego importera futer. Wyjątkowo niska sprzedaż futer trwająca już trzeci rok z rzędu, znacząco odbije się na hodowcach. Liczono, że skóry zwierząt sprzedane teraz zapewnią zwrot kosztów za ubiegły sezon. Giełdowe wyniki sprzedaży stanowiły również wskazówkę, które zwierzęta warto będzie rozmnażać w nadchodzącym sezonie. Jak się jednak obecnie okazuje, żaden wybór nie będzie dobry – w związku z tym spodziewać się można likwidacji kolejnych farm futrzarskich. Jak można wesprzeć działania w likwidacji farm futrzarskich? Odsyłamy do Stowarzyszenia Otwarte Klatki. Źródło informacji i zdjęcia: otwarteklatki.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.