Leśne Gospodarstwa Węglowe mogą pomóc Chińczykom w walce z nadmierną emisją CO2

Xie Zhenhua, chiński minister ds. klimatu, kilka dni temu przyleciał do Warszawy  i przy okazji zwiedził Nadleśnictwo Celestynów oraz Lasy Państwowe. W trakcie tej oficjalnej wizyty przedstawiciele polskiej nauki zaprezentowali azjatyckim dyplomatom pomysł współtworzenia Leśnych Gospodarstw Węglowych.

Projekt powstał jeszcze w czasach kadencji byłego ministra środowiska, Jana Szyszki. Założenia są proste: należy ograniczyć emisję CO2 oraz spowolnić postępujące ocieplanie się klimatu właśnie za sprawą pomocy oferowanej przez lasy. W tym celu należy zwiększyć rolę samych drzew w tym procesie. Pomóc ma w tym innowacyjne metoda opracowana przez polskich leśników, umożliwiająca oszacowanie ilości węgla zawartego w danych warstwach lasu. Takie działanie pomoże w uzyskaniu jednostek emisji CO2, które następnie zostaną zaoferowane w trakcie aukcji przeprowadzanych właśnie przez Lasy Państwowe.

Polska innowacja może zainteresować Chińczyków, ponieważ planują oni znacznie zwiększyć lesistość w swoim kraju. W minionym roku chińskie terytorium wzbogaciło się o 7 mln ha lasów, jednak nie jest to wynik satysfakcjonujący tamtejszych obywateli. Już teraz wiadomo, że gdyby sadzone lasy były gęstsze, to uzyskano by lepsze wyniki pochłanialności dwutlenku węgla oraz w większym stopniu zapobiegano by postępującej erozji gleb.

Jak zaznacza portal rp.pl, pomysł walki z globalnym ociepleniem za sprawą Leśnych Gospodarstw Węglowych zostanie zaprezentowany także podczas 24. sesji Konferencji Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (COP24).

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Płoną lasy Amazonii, Rosji i Hiszpanii. To efekt ludzkich działań i suszy

Płonący las deszczowy Amazonii można zaobserwować z kosmosu, rosyjskich torfowisk może się nie dać ugasić, a ogień na Gran Canarii strawił już ponad 10 tys. hektarów obszaru zalesionego oraz łąk. Bilans jest tragiczny. Obserwatorzy wskazują, że w porównaniu z tą samą porą rok temu nastąpił wzrost liczby pożarów o 84%.