Wiadomości OZE W Malawi brakuje prądu na skutek suszy – problemy z uzależnieniem od elektrowni wodnych 12 grudnia 2017 Wiadomości OZE W Malawi brakuje prądu na skutek suszy – problemy z uzależnieniem od elektrowni wodnych 12 grudnia 2017 Przeczytaj także Publicystyka Rada Pokoju Trumpa. Co to oznacza dla Europy i Polski Kiedy politycy mówią o pokoju, większość ludzi chce wierzyć, że chodzi o coś dobrego i potrzebnego. Wojny, napięcia i strach stały się codziennością, więc każda inicjatywa zapowiadająca rozmowy i porozumienie brzmi jak promyk nadziei. Problem zaczyna się wtedy, gdy za hasłem „pokój” kryje się układ, którego zasady nie są jasne, a realna władza skupia się w rękach jednego lidera. Energia jądrowa Koniec 40-letniego zakazu? Dania rozważa powrót do atomu Po czterech dekadach zakazu wykorzystywania energetyki jądrowej w skandynawskim kraju, toczą się polityczne dyskusje by dokonać ponownego przełomu w polityce energetycznej. Rząd Dani w zeszłym tygodniu ogłosił, że rozpocznie analizę wykorzystania SMR-ów, jako uzupełnienia dla imponującej w tym kraju produkcji OZE. Na skutek suszy, większa część Malawi pogrążona jest w mroku. Poziom wody w wielu elektrowniach wodnych spadł poniżej krytycznego, uniemożliwiając ich działanie. Malawi – południowoafrykański kraj, przechodzi obecnie najpoważniejszy kryzys energetyczny od lat. Wyłączenie prądu na jego terenach trwa nawet do 25 godzin, a wszystko przez uzależnienie od energetyki wodnej. Susze doprowadziły do obniżenia poziomu wody i skutecznie pozbawiły mieszkańców tego państwa dostępu do energii elektrycznej, która i tak dociera do niewielkiego regionu kraju. Z badań statystycznych Banku Światowego wynika, że jedynie około 8% mieszkańców (z 17 milionów) Malawi ma dostęp do elektryczności. Reklama Ilość generowanego w kraju prądu spadła o połowę, jak informuje państwowy operator sieci energetycznej Escom (Electricity Supply Corporation of Malawi) – wszystko na skutek obniżenia poziomu wody w rzece Shire przepływającej przez kraj. Elektrownie wodne na rzece Shire mają całkowitą moc około 300 MW, co stanowi 98% generacji prądu w kraju. „Od trzech tygodni, systemy te pracują z mocą zaledwie 160 MW”, stwierdza Escom. Dotknięte brakami energii są głównie stolica – Lilongwe i drugie największe miasto w kraju, Blantyre. W związku z brakiem energii elektrycznej w sieci wiele firm i instytucji, a zwłaszcza szpitali, zmuszone zostało do przejścia na zasilanie z generatorów napędzanych silnikami diesla, aby w ogóle funkcjonować. Foto: Patrick Emerson, Flickr Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.