Indie rozpoczynają pracę nad dwoma elektrowniami wodnymi i przyczyniają się do wzrostu napięcia w regionie

W ostatnią sobotę – 19 maja, premier Indii, Narenda Modi zaingurował budowę nowej elektrowni wodnej Kishanganga o mocy 330 MW. Wydarzenie to było wyczekiwane w Indiach, nie tylko z powodów wyłącznie energetycznych. Zdaniem ekspertów ds. stosunków międzynarodowych inwestycja, której plany budowy powstały już w 2007 roku, ma znacznie szerszy wymiar, bo może być wymierzona w sąsiadujący Pakistan. To właśnie tam regularnie odbywały się protesty przeciwko planowanej inwestycji ze względu na obawy dotyczące zakłócenia dostaw wody dla Pakistańczyków.

Brazylia przerzuca się na wiatr i słońce – obiecuje zakończenie budowy tam i elektrowni wodnych

Po wielu latach krytyki, ogromnych połaciach wyciętego lasu deszczowego i wylanych milionach ton betonu, rząd Brazylii ogłosił na początku tego roku, że zaprzestanie budowy elektrowni wodnych i ogromnych tam na Amazonce. W gazecie O Globo sekretarz ministerstwa Górnictwa i Energetyki, Paulo Pedrosa opowiadał, że rząd nie ma żadnych konkretnych uprzedzeń do hydroelektrowni, ale obecnie koszty i ryzyko związane z ich budową są większe niż potencjalne zyski.

Islandia z udziałem OZE na poziomie 99,99 procent

Wedle danych opublikowanych przez Międzynarodową Agencję Energetyczną udział zielonych źródeł energii w islandzkim mikście energetycznym jest równe 99,99 procent. Ten wynik Islandia zawdzięcza nie tylko korzystnej lokalizacji wyspy, ale również dostrzeżeniu potencjału płynącego z zielonych źródeł energii. Aż 71,03% energii w islandzkim mikście energetycznym zapewniają elektrownie wodne, 28,91% – elektrownie geotermalne, a 0,04% – wykorzystanie wiatru. Cała reszta, czyli tylko 0,01%, to energia uzyskana w sposób konwencjonalny.