Minister energii Australii stawia na rozbudowę hydroelektrowni

Angus Taylor, minister energii w australijskim rządzie Malcolma Turnbulla, poparł pomysł rozbudowy elektrowni wodnej Snowy Hydro pomimo zastrzeżeń do projektu, które padają z wielu stron.

Jak mówi Taylor, „instalacja będzie fundamentalnym elementem zaspokajania naszych przyszłych potrzeb energetycznych przez wiele pokoleń”. Finalna decyzja o rozbudowie ma zapaść w połowie grudnia tego roku. Mówi się o dodaniu do instalacji około 2000 MW nowych mocy.

Media wskazują jednakże na powiązania rodzinne Taylora z tym projektem. Jego dziadek był inżynierem i komisarzem podczas pierwszych lat powojennych w Snowy Hydro. Niektórzy dziennikarze wskazują, że z uwagi na to minister może nie podejmować najlepszych decyzji.

Australia wkracza w nową rzeczywistość energetyczną, a region Snowy będzie pełnił jeszcze ważniejszą rolę w zaspokajaniu potrzeb Australii w przyszłości” – mówi szef resortu energii. Podkreśla on, że instalacja jest niezwykle ważna teraz, w czasie transformacji systemu energetycznego, ponieważ „system ten ma ogromną pojemność do przechowywania energii, gdy nie jest ona potrzebna, i może generować prąd, gdy jest to konieczne”.

Podczas gdy elektrownie gazowe i akumulatorowe magazyny energii pełnią ważną rolę jako uzupełniające źródła mocy, elektrownie pompowo-szczytowe są najtańszym magazynem energii elektrycznej o tak dużej pojemności” – tłumaczy minister. Wskazuje on, że Australia potrzebuje tego rodzaju źródła energii, a elektrownie pompowo-szczytowe są najtańszym i najpojemniejszym systemem do przechowywania energii elektrycznej.

Obecnie instalacja ma moc 4100 MW. Po dodaniu kolejnych 2000 MW system będzie w stanie zasilić do pół miliona gospodarstw domowych. System jeszcze nie doszedł do maksimum swoich możliwości, jak zapewnia Taylor. Jest on przekonany, że tego rodzaju projekt będzie kluczowy dla energetyki przez wiele pokoleń.

Początkowa wycena inwestycji wynosiła około dwóch miliardów dolarów. Jednakże liczni eksperci wskazali, że kosztorys nie bierze pod uwagę konieczności budowy infrastruktury przesyłowej dla energii elektrycznej, co może zwiększyć koszt o kolejne dwa miliardy dolarów.

Pieniądze na budowę systemu mają pochodzić z nowych opłat stabilnościowych, jakie Taylor chce nałożyć na poszczególne stany. Jest to element zarzuconego projektu narodowej gwarancji energetycznej.

źródło: the guardian, foto: snowyhydro.com.au

Dodaj komentarz


Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Czy Śląsk jest skazany na węgiel? W rozmowie ze ŚwiatemOZE Patryk Białas – radny Katowic

Kiedy szukasz pomysłu, w jaki sposób zorganizować centralny plac w mieście, to zapytaj mieszkańców. Uważam, że właśnie mieszkańcy są największymi ekspertami od miasta – podkreśla Patryk Białas, aktywista klimatyczny i radny Katowic, opowiadając o swojej wizji na rozwój miasta oraz klimatycznej przyszłości Śląska.