Mieszkańcy Trójmiasta uszyli w sześć godzin 60 legowisk dla psów

Zima to trudny czas dla zwierząt i właścicieli schronisk. Gdyńskie schronisko „Ciapkowo” zaprosiło mieszkańców Trójmiasta do akcji przygotowania legowisk dla zwierząt. Wystarczyło sześć godzin i kilka maszyn do szycia, by zwierzęta otrzymały 60 nowych legowisk. 

Mieszkańcy Trójmiasta odpowiedzieli na apel schroniska „Szyjemy dla Ciapkowa” i w sobotni ranek zebrali się w Centrum Kultury Gdynia – chętnych do pomocy było ponad sto osób. Czekało na nich kilka maszyn do szycia i rozmaite tkaniny, które już nie były potrzebne swoim właścicielom. Ze starych ubrań i materiałów w sześć godzin uszyto 60 nowych legowisk. Akcję wsparł wiceprezydent Gdyni. 

Zima to trudny czas dla wszystkich bezdomnych zwierząt. W schronisku „Ciapkowo” przebywa obecnie 200 psów i 150 kotów. 

– Do naszego schroniska trafiają różne zwierzęta, bardzo często po przejściach. Chociaż staramy się zapewnić im najlepszą możliwą opiekę, to nie zastąpimy im prawdziwych domów. Takie legowiska z pewnością umilą naszym podopiecznym oczekiwanie na kochające rodziny – mówi w rozmowie z K-Magiem Ania Elgert z OTOZ Animals Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt “Ciapkowo”.

Osoby, które przyszły wspomóc zwierzęta, miały okazję dowiedzieć się wszystkiego o ich adopcji, psach asystujących i codzienności w schronisku  „Ciapkowo”. Właściciele schroniska planują powtórzyć akcję, bo nie spodziewali się tak dużego zainteresowania. 

– Nie spodziewaliśmy się takiej frekwencji! Robota wre, nożyczki są w ruchu przez cały czas. Dzieje się bardzo dużo, a wszystko jest dla zwierząt. Jestem szczęśliwa, że nasi podopieczni dostaną nowe legowiska, dzięki czemu ich pobyt w schronisku będzie milszy – dodaje Eglert. 

Źródło: k-mag.pl