zwierzęta cyrkowe

Ministerstwo Środowiska przeciw wykorzystywaniu dzikich zwierząt w cyrkach

Dzikie zwierzęta od lat towarzyszą cyrkowcom i są specjalnie trenowane do przedstawień, co nie zawsze odbywa się w odpowiednich, przyjaznych warunkach. Dyskusja na temat występowania zwierząt w takich przedsięwzięciach trwa już od bardzo dawna, lecz jak dotąd nie przyniosła żadnych rezultatów. Zarówno ekolodzy jak i duża część społeczeństwa domagała się zaprzestania tego procederu. Wiele wskazuje na to, że prośby te nareszcie zostaną wysłuchane.

Sprawą postanowiło zająć się Ministerstwo Środowiska. Przygotowywane są przepisy, które mają zakazać występów dzikich zwierząt podczas cyrkowych przedstawień. Nowym prawem mają zostać objęte te zwierzęta, które występują na ministerialnej liście najbardziej niebezpiecznych gatunków – jak np. jadowite węże, krokodyle oraz dzikie koty. Co ważne, sama lista dzieli zwierzęta na pierwszą oraz drugą kategorię. Te mniej niebezpieczne należą do drugiej kategorii i będą mogły występować w cyrkach tylko za zezwoleniem wystawionym przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska.

W dzisiejszych czasach, kiedy dzikie zwierzęta możemy oglądać w ogrodach zoologicznych nie ma potrzeby, żeby były męczone w tak skandalicznych warunkach. Tylko dlatego, że ktoś ma chęć posiadania lwa”, mówi Grzegorz Raniewicz z Platformy Obywatelskiej.

 

 

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Czarna pszczoła powróciła do Polski na dobre?

Zadrzechnia fioletowa (Xylocopa violacea) prawdopodobnie już na stałe wróciła do Polski. W 2002 roku uznano ją za gatunek wymarły. W 2005 roku zanotowano pierwsze po 70 latach przypadki jej występowania na terenie naszego kraju. W 2018 roku odnaleziono 28 nowych stanowisk. To pozytywna wiadomość, ponieważ zadrzechnia mimo groźnego wyglądu jest nieszkodliwa i w dodatku pożyteczna.