Dotacje OZE Mój Prąd: podsumowanie wszystkich edycji. Liczba wniosków drastycznie spadła 27 kwietnia 2023 Dotacje OZE Mój Prąd: podsumowanie wszystkich edycji. Liczba wniosków drastycznie spadła 27 kwietnia 2023 Przeczytaj także Dotacje OZE Kolejny wyrok korzystny dla beneficjentów „Czystego Powietrza”. Sąd oddalił pozew WFOŚiGW o zwrot zaliczki Program „Czyste Powietrze” pozostawił wielu beneficjentów bez zakończonych inwestycji, a część z nich także z żądaniami zwrotu środków wypłaconych bezpośrednio wykonawcom. Przyczyny tych sytuacji były różne: niektóre firmy nie wywiązały się z umów, inne traciły płynność wskutek przedłużających się rozliczeń i odmiennych praktyk poszczególnych Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW). Na tle tych problemów Sąd Rejonowy Katowice-Wschód nieprawomocnie oddalił pozew Funduszu przeciwko beneficjentce, uznając, że obciążenie jej skutkami niewykonania inwestycji naruszałoby zasady współżycia społecznego. Dotacje OZE Czyste Powietrze: planowany bon 1500 zł na audyt energetyczny. Rosnąca rola operatorów Czyste Powietrze: planowany bon 1500 zł na audyt energetyczny. Rosnąca rola operatorów Audyt energetyczny pozwala ocenić stan budynku, dobrać zakres prac i oszacować możliwe oszczędności energii, dlatego jest ważnym etapem przed rozpoczęciem termomodernizacji. Koszt takiej usługi to wydatek rzędu 1000-2500 zł. Dla rodzin o najniższych dochodach, konieczność wcześniejszego opłacenia dokumentu może utrudniać rozpoczęcie inwestycji w ramach programu Czyste Powietrze. Rozwiązaniem ma być bon na audyt energetyczny. NFOŚiGW pracuje nad bonem na audyt energetyczny Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) podczas konferencji prasowej dotyczącej pakietu zmian w programie Czyste Powietrze potwierdził, że prowadzone są prace dotyczące tzw. bonu na audyt energetyczny. Według zapowiedzi wartość bonu ma wynosić około 1500 zł. Ostateczna kwota i zasady jego przyznawania nie zostały jednak zatwierdzone. Wsparcie ma stać się systemowym rozwiązaniem finansującym audyt energetyczny, który jest konieczny w celu ubiegania się o przyznanie dotacji na kompleksową termomodernizację. Rozwiązanie to ma zdjąć z beneficjentów ciężar ponoszenia tej opłaty z własnej kieszeni na starcie procesu, co ma zwiększyć dostępność i usprawnić program. Główne aktualizacje zasad „Czystego Powietrza” w zapowiedzianej „małej reformie” wchodzą w życie 20 lipca 2026 roku, ale na samo wdrożenie bonów trzeba będzie poczekać dłużej. NFOŚiGW zapowiada, że należy spodziewać się ich jeszcze w tym roku, jednak wiele zależy od prowadzonych dodatkowych konsultacji z samorządami, które będą odpowiedzialne za ich dystrybucję. Wcześniej, bo już od 20 lipca beneficjenci mogą liczyć na takie zmiany, jak: rozszerzenie katalogu wyjątków od wymogu trzyletniego okresu własności nieruchomości, waloryzację o 10% maksymalnych stawek na wybrane prace termomodernizacyjne, wydłużenie ze 120 do 180 dni terminu wykonania prac objętych zaliczką. https://swiatoze.pl/nowa-odslona-programu-czyste-powietrze-od-20-lipca-wyzsze-stawki-i-180-dni-na-prace-objete-zaliczka/ Rola samorządów jako operatorów Czystego Powietrza Wdrażany mechanizm bonów na audyt energetyczny ma być ściśle związany z funkcją operatora Czystego Powietrza, jaką mogą pełnić jednostki samorządu terytorialnego (JST) dla swoich mieszkańców. To właśnie one, a nie NFOŚiGW czy wojewódzkie fundusze, mają pełnić rolę bezpośrednich dystrybutorów tych środków. Możliwość uzyskania przez mieszkańców bonu na audyt będzie uzależniona od tego, czy lokalna jednostka przystąpiła do programu jako operator. Dotychczas na pełnienie tej funkcji zdecydowało się nieco ponad 1400 samorządów, podczas gdy ponad 2000 z nich prowadzi jedynie punkty konsultacyjne. Oznacza to, że w wielu regionach kraju beneficjenci nie mogliby obecnie skorzystać z bonu do audytu. Wiele JST powstrzymuje się przed wejściem w rolę operatora, obawiając się: znacznego obciążenia logistycznego, odpowiedzialności za merytoryczne prowadzenie beneficjenta, konieczności potwierdzania efektów ekologicznych inwestycji. Fundusz wskazuje, że powiązanie tego mechanizmu wsparcia z funkcją operatora może stanowić silny czynnik motywacyjny dla włodarzy, aby przystąpić do programu w charakterze operatora. Dodatkowym powodem do podjęcia się tej roli mogą być oczekiwania mieszkańców, by nie utracić początkowego wsparcia na przeprowadzenie audytu energetycznego. Kluczowe zasady mechanizmu wciąż nieznane Na razie bon na audyt energetyczny pozostaje zapowiedzią, a jego ostateczna wysokość, sposób przyznawania i rola gmin wymagają jeszcze doprecyzowania. Kluczowe będzie również rozstrzygnięcie, w jaki sposób ze wsparcia skorzystają mieszkańcy samorządów, które nie pełnią funkcji operatora programu. Dopiero po zakończeniu konsultacji będzie można ocenić, czy nowe rozwiązanie rzeczywiście będzie w stanie usunąć barierę finansową na początku termomodernizacji. Zobacz też: Beneficjenci odzyskują należne pieniądze. Przełomowy wyrok w sprawie programu „Czyste Powietrze” Źródła: NFOŚiGW, MKiŚ, własne Fot. arch. światOZE.pl Program Mój Prąd wspiera rozwój energetyki prosumenckiej już do czterech lat. Jak na przestrzeni tych lat wyglądało zainteresowanie pozyskaniem dofinansowania? Jak zmieniał się zakres dofinansowania. A przede wszystkim czy program jest skrojony na miarę czasów i aktualnych potrzeb. Sprawdzamy! Reklama Spis treści TogglePodsumowanie programu Mój Prąd Mój Prąd 4.0 i tylko 60 tys. wnioskówPół miliona dofinansowań na instalacje PVCoraz mniej wniosków w programie Mój Prąd Czy Mój Prąd 5.0 ma szansę zmienić tę sytuację? Podsumowanie programu Mój Prąd Program Mój Prąd miał swoją premierę we wrześniu 2019 roku. Wówczas właściciele mikroinstalacji fotowoltaicznych mogli złożyć wniosek o dotację w wysokości do 5 tys. złotych. Ta kwota miała pokryć maksymalnie 50% kosztów poniesionej inwestycji. W pierwszej edycji Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wypłacił pieniądze na zaledwie 17,5 tys. instalacji PV. Większą popularność programu przyniosła dopiero kolejna edycja – Mój Prąd 2.0. Łącznie w 2019 i 2020 roku, a więc podsumowując edycję Mój Prąd 1.0 i 2.0, złożono 266 407 wniosków, z czego przyznano dotacje dla 252 899 gospodarstw na łączną kwotę 1 262 552 156,18 zł. Wydawało się, że program ma szansę zachęcić nowe osoby do inwestycji w fotowoltaikę i przyspieszyć rozwój OZE w Polsce. Czy tak się stało? Następna edycja programu, czyli Mój Prąd 3.0 przyniósł duże zmiany. Dotacje zostały rozszerzone o dofinansowanie do magazynów ciepła, a także do inteligentnych systemów zarządzania energią. Ta edycja przewidywała budżet w wysokości 534 mln złotych, jednak zainteresowanie dofinansowaniem sprawiło, że rząd dołożył kolejny 1 mld zł. W edycji Mój Prąd 3.0 złożono 178 006 wniosków, z czego wypłacono 485 017 548,91 zł. Mój Prąd 4.0 i tylko 60 tys. wniosków Po zakończeniu trzeciej edycji zapowiedziano kluczowe zmiany w systemie rozliczania energii przez prosumentów, czyli net-billing. Eksperci obawiali się, że to może zniechęcić prosumentów do inwestowania w panele PV, a co za tym idzie, również korzystania z rządowych programów dofinansowań. Mój Prąd 4.0 zakładał budżet 350 mln złotych, co wypada blado w porównaniu do poprzednich lat, kiedy przekraczał on 1 mld zł. Jednak w tej edycji prosumenci mogli liczyć na większą kwotę maksymalnego dofinansowania, bo nawet 20,5 tys. zł. Warunkiem było połączenie fotowoltaiki z magazynem energii lub ciepła. Mimo to, ostatnia pula dotacji nie poradziła sobie najlepiej. Z powodu małej liczby wniosków, NFOŚiGW postanowił zachęcić prosumentów do udziału w programie, zwiększając poziom dofinansowania. Od grudnia 2022 roku wnioskodawcy mogli ubiegać się o 2 tys. zł więcej, w tym maksymalnie 7 tys. w przypadku fotowoltaiki i maksymalnie 15 tys. dla magazynów energii. W edycji Mój Prąd 4.0 złożono 60 230 wniosków na łączną kwotę 403 688 742 zł. Do marca br. wypłacono 184 685 125,89 zł. Pół miliona dofinansowań na instalacje PV Podstawą programu Mój Prąd są dofinansowania do fotowoltaiki, więc nie powinno dziwić, że najwięcej wniosków złożono właśnie na instalacje PV. Od 2019 roku złożono na nie aż 504 643 wniosków. W ramach programu Mój Prąd dofinansowano już prawie pół miliona instalacji PV. Źródło informacji: NFOŚiGW Inne urządzenia weszły w zakres dotacji dopiero w 2021 roku, ale od tamtej pory zdążyły już przyciągnąć wielu wnioskodawców. Łącznie na magazyny energii, magazyny ciepła i systemy zarządzania złożono 6917 wniosków, a w sumie wypłacono na nie 47 840 703 zł. Dotychczas na urządzenia dodatkowo złożono 6917 wniosków. Źródło informacji: NFOŚiGW W ciągu ostatnich lat obserwujemy zdecydowany wzrost rozwoju zielonej energii w Polsce, o czym świadczą wyniki raportów. Pod koniec grudnia 2022 roku moc zainstalowana fotowoltaiki w Polsce przekroczyła 12 GW, z czego prawie 9 GW to mikroinstalacje PV. Czy to faktycznie zasługa rządowego programu Mój Prąd? Już na pierwszy rzut oka można zauważyć, że chociaż na początku zainteresowanie programem było duże, to w ciągu następnych lat liczba składanych wniosków malała. Jednak wydaje się, że NFOŚiGW tego problemu nie dostrzega. Coraz mniej wniosków w programie Mój Prąd W odpowiedzi na pytanie o to, jak wygląda zainteresowanie dotacją Mój Prąd, rzeczniczka prasowa NFOŚiGW podkreśliła, że “program cieszy się niesłabnącą popularnością, o czym świadczy liczba wniosków”. A jak jest w rzeczywistości? Liczba składanych wniosków o dotacje w ramach programu Mój Prąd spadła z 266 407 w pierwszych dwóch edycjach do 60 230 w aktualnie rozliczanym MP4.0. Kiedy zwróciliśmy na to uwagę, rzeczniczka NFOŚiGW tłumaczyła to zmianą systemu rozliczeń, a także popularnością innej dotacji, w ramach którego można starać się o dofinansowanie do fotowoltaiki, czyli Czyste Powietrze. Jednak ten program wcale nie radzi sobie lepiej… Jak wynika z ostatniej oceny Najwyższej Izby Kontroli, do tej pory program Czyste Powietrze nie przyniósł znaczącej poprawy efektywności energetycznej. Od 2018 roku liczba ocieplonych budynków wzrosła o 2,4%, a liczba wymienionych kotłów starej generacji zwiększyła się jedynie o 2,2%. Przyniosło to ograniczenie zużycia energii o 3,4%, a emisji gazów cieplarnianych o 1,4%. Co więcej, program Czyste Powietrze nie wpłynął znacząco na poprawę jakości powietrza. Według opracowania NIK trzy lata programu to zaledwie 2,5% mniej emisji dwutlenku siarki, 0,8% mnie pyłów PM10, 2,3% mniej pyłów PM,5 oraz 1,4% mniej benzo(a)pirenu. Takie tempo realizacji dofinansowań skazuje całe przedsięwzięcie na porażkę. Czy Mój Prąd 5.0 ma szansę zmienić tę sytuację? 22 kwietnia ruszył nabór do kolejnej odsłony programu – Mój Prąd 5.0. Wnioski o dofinansowanie obejmują fotowoltaikę, pompy ciepła, magazyny energii, systemy HEMS/EMS i kolektory słoneczne. Co więcej, z dotacji będą mogły również skorzystać osoby, które brały już udział w poprzednich edycjach programu. Na prosumentów czeka aż 58 tys. zł. To największa kwota maksymalnego dofinansowania, jaką do tej pory zaproponował NFOŚiGW. Nabór wniosków do Mój Prąd 5.0 otwarty. Jakie są dokładne kwoty dofinansowania, kto może złożyć wniosek i jak to zrobić? Wszystkie potrzebne informacje znajdziesz tutaj. Czy w takim razie powinniśmy się spodziewać, że Mój Prąd 5.0 przyniesie więcej wniosków niż poprzednie edycje? Biorąc pod uwagę wszystkie edycje, Mój Prąd 5.0 jest niewątpliwie najbardziej atrakcyjny ze wszystkich dotyczasowych części programu. Na taką ocenę wpływają trzy aspekty: perspektywa dostępności dotacji, szerokość wspieranego portfolio oraz atrakcyjność finansowa z punktu widzenia beneficjenta. Najnowsza edycja pozwala uzyskać najszybszy zwrot kompleksowych rozwiązań, które są standardem na zachodnich rynkach – powiedział Marcin Temberski, Dyrektor ds. Sprzedaży B2C w Columbus Energy. Faktycznie liczba wniosków spadła, ale moim zdaniem wynika to z charakterystyki poprzednich edycji. Pamiętajmy, że w ostatnich 14 miesiącach chęć zakupu PV i magazynów energii, czyli produktów wspieranych przez MP 4.0 była zaburzona przez kilka czynników – od sytuacji geopolitycznej, czyli wybuchu wojny w Ukrainie, wzrostu kosztów kredytów, które w poprzednich latach finansowały nawet połowę zakupów instalacji fotowoltaicznych, a także zmiany ustawy OZE wprowadzającej nowe reguły rozliczeń dla prosumentów – dodał. źródło: opracowanie własne, NFOŚiGW Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.