Na chilijskich drogach pojawi się najdłuższy na świecie autobus elektryczny

Chile zamówiło u chińskiego koncernu BYD autobusy elektryczne K12A, które mogą pomieścić aż 250 osób. Długość pojazdu wynosi prawie 27 metrów! Jak dotąd w przypadku tak dużych autobusów kraj ten stawiał na tradycyjne, spalinowe modele.

Autobusy elektryczne K12A zaprezentowano na początku kwietnia w Shenzen w Chinach. To najnowszy model wyprodukowany przez koncert BYD. Jest jednocześnie najbardziej wydajny. Szacuje się, że pojedynczy pojazd w ciągu roku może ograniczyć zużycie do 360 tys. litrów paliwa i zredukować emisję dwutlenku węgla o 80 ton! Wrażenie robią także jego parametry.

K12A – potwór z napędem na cztery koła

Autobus K12A ma 26,8 metrów długości, dzięki czemu pomieści aż 250 pasażerów. Osiąga prędkość 70 km/h, co w zupełności wystarczy do poruszania się po mieście czy na jego obrzeżach. Na jednym ładowaniu przejedzie nawet do 300 km. Jest przystosowany do jazdy po trudniejszym terenie – posiada napęd na cztery koła. Jednocześnie jest wyposażony w system 4WD, który pozwala na elastyczne przełączanie napędu (2 lub 4). To pojazd przegubowy podzielony na trzy części, co umożliwia sprawną komunikację w mieście.

Najdłuższy autobus świata wejdzie w skład floty miejskiej w stolicy – Santiago de Chile. Prezydent  Chile, Sebastián Piñera ma ambitny plan zakładający, że do 2022 roku transport publiczny będzie korzystał z pojazdów elektrycznych w 80%! Brzmi to imponująco szczególnie w zestawieniu z problemami, jakie wywołała w Polsce ustawa o elektromobilności.

 

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Wyspy Marshalla są 10 razy bardziej radioaktywne niż Czarnobyl

Podczas testowania gleby pod kątem radioaktywnego plutonu-239 i -240 naukowcy odkryli, że niektóre wyspy z archipelagu Marshalla miały poziom stężenia nie 10, a 1000 razy wyższy niż na Fukushimie (gdzie trzęsienie ziemi i tsunami doprowadziły do topnienia reaktorów jądrowych) i około 10 razy wyższy niż poziom w strefie wykluczenia w Czarnobylu. Skąd skażenie?