Fotowoltaika Nadwyżki z fotowoltaiki dla ciepłowni? Polska traci 600 GWh energii przez redukcje mocy 21 sierpnia 2025 Fotowoltaika Nadwyżki z fotowoltaiki dla ciepłowni? Polska traci 600 GWh energii przez redukcje mocy 21 sierpnia 2025 Przeczytaj także Fotowoltaika UE uruchamia finansowanie farm fotowoltaicznych. 54,9 mln euro na projekty PV Komisja Europejska (KE) uruchomiła kolejny nabór wniosków w ramach unijnego Mechanizmu Finansowania Energii Odnawialnej (RENEWFM), oferując 54,9 mln euro wsparcia dla projektów fotowoltaicznych w Bułgarii i Finlandii. To sygnał, że rozwój energetyki odnawialnej w UE coraz częściej opiera się na współpracy między państwami. Fotowoltaika 3 mln instalacji fotowoltaicznych w Indiach. Program prosumencki przyspiesza rozwój OZE W Indiach zainstalowano już około 3 mln instalacji słonecznych na dachach gospodarstw domowych, co stanowi istotny krok w kierunku realizacji krajowego celu blisko 10 mln takich instalacji do 2027 roku. To rezultat programu wspierającego rozwój dachowej fotowoltaiki w gospodarstwach domowych, który ma zwiększyć udział energii odnawialnej w krajowym systemie energetycznym oraz obniżyć rachunki za prąd. Rozwój OZE w Polsce ograniczają brak magazynów energii i wysokie koszty przesyłu, które uniemożliwiają lokalne wykorzystanie nadwyżek. Każdego roku problem się pogłębia, ale szansą na lepsze wykorzystanie nadwyżek energii może być zielona elektryfikacja ciepłownictwa, wpisująca się jednocześnie w ambitne cele unijnej transformacji energetycznej. Reklama Coraz większe redukcje mocy fotowoltaiki W ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku operator systemu przesyłowego (PSE) był zmuszony ograniczyć moc produkcyjną fotowoltaiki o około 600 GWh. W 2024 roku redukcje również miały miejsce, ale w tym roku straty były większe aż o 34%. Takie dane przedstawia raport Instytutu Energetyki Odnawialnej (IEO) pt. „Rynek fotowoltaiki w Polsce 2025”. Potwierdzają się obawy, że problem nie jest chwilowy, ale systemowy i wynika z szybkiego tempa rozwoju segmentu energetyki solarnej w naszym kraju i zbyt wolnego tempa modernizacji sieci przesyłowej i dystrybucyjnej. W 2019 roku, kiedy Polacy rozpoczęli na większą skalę inwestować w mikroinstalacje, redukcje mocy przez operatora były praktycznie niezauważalne, a dziś staje się poważną barierą rozwoju OZE. Nadprodukcja energii w słoneczne dni, przy braku magazynów i inteligentnego zarządzania, zmusza operatorów do redukcji mocy, a inwestorzy są zmuszeni liczyć straty. Jeśli nie zostaną wprowadzone systemowe rozwiązania do absorpcji nadwyżek, to należy się spodziewać, że problem będzie narastał. Energia pod presją: rośnie zużycie, a systemy muszą nadążyć. Czas na magazyny i inteligencję energetyczną Integracja fotowoltaiki z ciepłownictwem Jednym z najbardziej obiecujących rozwiązań jest kierowanie nadwyżek energii do ciepłownictwa. Zasilanie pomp ciepła, kotłów elektrodowych i systemów akumulacji ciepła mogłoby pochłaniać nadwyżki produkcji energii stabilizując system. Eksperci wskazują, że takie rozwiązanie obniżyłoby koszty ogrzewania, zwiększyło bezpieczeństwo energetyczne i przyspieszyło dekarbonizację gospodarki. Pierwsze propozycje w tym zakresie pojawiły się już rok temu w przygotowanej przez ten sam think tank oraz Polską Izbę Gospodarczą Magazynowania Energii „Mapie drogowej dla rynku magazynowania ciepła”. Postulat spotkał się z poparciem środowiska, co sprawiło, że Ministerstwo Klimatu i Środowiska rozpoczęło proces dostosowywania tej koncepcji, by znalazła się w Krajowym Planie na rzecz Energii i Klimatu oraz w dokumencie „Strategia Transformacji Ciepłownictwa do 2040 roku”. Przewidywania wskazują, że do 2035 roku moc źródeł przeznaczonych do zielonej elektryfikacji ma wynieść 23,4 GW, a do 2040 roku już 45 GW. W ten sposób udział ciepłownictwa sieciowego opartego na energii elektrycznej wzrośnie z 23% w 2025 roku do 46% za pięć lat i 82% w 2040 roku. Największą barierą w osiągnięciu tego celu są wysokie koszty dystrybucji energii elektrycznej, wobec czego w raporcie IEO znajduje się postulat częściowego zwolnienia z opłaty przesyłowej w godzinach nadwyżek energii. Dzięki temu ciepłownie mogłyby taniej kupować prąd, a energia, która dziś jest marnowana, znalazłaby praktyczne zastosowanie. Otwartą kwestią pozostaje stan sieci elektroenergetycznej, która wymaga dalszych inwestycji. Prognozy i cele UE Konieczność dalszej transformacji polskiego systemu wpisuje się w szersze ramy unijnej polityki energetycznej. W lipcu 2025 roku przedstawiono Porozumienie na rzecz Czystego Przemysłu, które zakłada, że do 2030 roku moc odnawialnych źródeł energii w UE będzie rosnąć o 100 GW rocznie. To kontynuacja trendu w latach 2023-2024 przyrost wyniósł odpowiednio 68 i 70 GW. Jednocześnie Unia chce zwiększyć elektryfikację gospodarki, czyli podnieść udział energii elektrycznej w końcowym zużyciu wszystkich sektorów – transportu, przemysłu i właśnie ogrzewania. Udział energii elektrycznej ma wzrosnąć z 21,3% do 32% w 2030 roku i opierać się głównie na odnawialnych źródłach, by ograniczyć emisje i poprawić efektywność. W przygotowaniu jest jeszcze jeden dokument – Komisja Europejska zobowiązała się także do opracowania Planu Działań na rzecz Elektryfikacji oraz Strategii Ogrzewania i Chłodzenia do 2026 roku. Oznacza to dla Polski konieczność przeznaczania kolejnych funduszy na rozwój mechanizmów integrujących sektory energetyczny i ciepłowniczy, bo dzięki nim możliwe będzie pełne wykorzystanie potencjału fotowoltaiki, ograniczenie strat i stabilizacja systemu elektroenergetycznego. Zobacz też: Ceny energii o 11% niższe w 2030? MKiŚ: Transformacja energetyczna za 1,1 bln złotych Źródła: IEO, PSE, MKiŚ, Gov, PV Magazine, Komisja Europejska, Fot. Canva (Grapix, Aliaksandr Barysenka) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.