Świat Najbardziej znany żółw słoniowy już na emeryturze 18 czerwca 2020 Świat Najbardziej znany żółw słoniowy już na emeryturze 18 czerwca 2020 Przeczytaj także Ochrona środowiska Rewolucja na dnie mórz. AI i roboty usuwają odpady, których nie widzą ludzie Inicjatywa finansowana przez Unię Europejską wprowadza innowacyjne rozwiązanie problemu zanieczyszczenia wód – flotę autonomicznych dronów i robotów przeznaczonych do sprzątania dna morskiego. Program SeaClear 2.0, będący częścią misji „Przywróćmy nasze oceany i wody”, stawia sobie za cel zmniejszenie ilości odpadów morskich o połowę do 2030 roku. Dzięki połączeniu sztucznej inteligencji z zaawansowaną inżynierią, naukowcy są w stanie lokalizować i usuwać śmieci dotychczas niewidoczne dla ludzkiego oka, zalegające na dużych głębokościach. Ochrona środowiska Liczebność kręgowców spadła o 73%. Bioróżnorodność osiąga punkty krytyczne Populacje dzikich zwierząt na świecie kurczą się w alarmującym tempie. Z najnowszego raportu wynika, że średnia liczebność monitorowanych populacji kręgowców spadła o 73% w latach 1970-2020. Naukowcy ostrzegają, że jeśli ten trend się utrzyma, ekosystemy mogą zbliżyć się do niebezpiecznych punktów krytycznych. 15 czerwca żółw Diego, który przyczynił się do przetrwania swojego gatunku, rozpoczął nowe życie. Jego nowym domem stała się wyspa Espanola. Reklama Przed tym, jak został wypuszczony na wolność, Diego zamieszkiwał Park Narodowy Galapagos. Jego zadaniem było zapewnienie ciągłości gatunkowi żółwia słoniowego. Obecnie jego wiek szacuje się na 100 lat, a ponad połowę swojego dotychczasowego życia spędził w obrębie wspomnianego Parku Narodowego. Zadanie zostało wykonane Tam Diego stał się ważnym filarem specjalnego projektu, który miał na celu ochronę, a przede wszystkim zwiększenie populacji gatunku, do którego jest przedstawicielem. Żółw spełnił swoje zadanie. Prawdopodobnie około 40% osobników, które współtworzą pulę 2000 żółwi słoniowych to dzieci słynnego Diego. Szacunki te zostały poczynione przez ludzi pracujących w Parku Narodowym, w którym do niedawna żółw zamieszkiwał. Naprawiali to, co zniszczyli inni Program do którego należał Diego, został powołany do życia już w latach 60. Ludzie chcieli w ten sposób chronić gatunek przed wyginięciem. Nie można jednak pominąć faktu, że w dużej mierze to właśnie działania człowieka były powodem, dla którego powstanie takiego projektu było potrzebne. Uważane za jedne z największych na świecie, żółwie słoniowe były bowiem od około XVI wieku wykorzystywane jako źródło mięsa, a także żółwiego oleju. Do drastycznego spadku liczebności tej populacji przyczyniły się więc przede wszystkim polowania. Dalsze życie Diego Diego to z pewnością najbardziej znany, ale nie jedyny żółw, który dostał szansę na to, aby dożyć późnej starości na wolności. Z wpisu zamieszczonego przez ekwadorskiego Ministra Środowiska wynika, że w podróży na wyspę, która ma stać się nowym domem Diego, towarzyszyło mu jeszcze 14 innych żółwi. To, że żółwie żyją już na wolności nie oznacza, że osoby odpowiedzialne za projekt całkowicie stracą je z oczu. Zwierzęta zostały wyposażone w urządzenia, dzięki którym będzie można sprawdzić gdzie się znajdują. Źródło: national-geographic.pl, wikipedia.org Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.