Ekologia Najmniejszy polski satelita w kosmosie 20 stycznia 2025 Ekologia Najmniejszy polski satelita w kosmosie 20 stycznia 2025 Przeczytaj także Ekologia System kaucyjny: koniec okresu przejściowego. Czy zwracanie opakowań się opłaca? Od 1 stycznia 2026 roku w Polsce kończy się okres przejściowy systemu kaucyjnego. Butelki plastikowe, puszki metalowe i szklane butelki wielokrotnego użytku trafiają do obrotu wyłącznie z oznaczeniem kaucji, a każdy konsument, który je zwraca, może odzyskać kilkaset złotych rocznie. To nie tylko krok w stronę ochrony środowiska, ale także finansowa zachęta do zmiany konsumpcyjnych nawyków w celu ochrony domowego budżetu. Ekologia Świąteczne nadwyżki odpadów. Prawidłowa segregacja oraz co zrobić z choinką i żywnością? Koniec świąt to dla systemów gospodarki odpadami jeden z najbardziej obciążających momentów w roku. Do koszy trafiają nadwyżki jedzenia, opakowania po prezentach, dekoracje i choinki. Tymczasem wiele z tych rzeczy można jeszcze wykorzystać, oddać lub prawidłowo posegregować. Podpowiadamy, co zrobić z poświątecznymi nadwyżkami, by mniej trafiło na wysypiska, a więcej zostało w obiegu. Studenci z Koła Naukowego SatLab Akademii Górniczo-Hutniczej, wspierani przez Centrum Technologii Kosmicznych AGH wypuścili swojego satelitę w kosmos. Jest to najmniejsze tego typu urządzenie w Polsce. Reklama Najmniejszy i jedyny w Polsce 14 stycznia z Centrum Kosmicznego Vandenberg w Kalifornii w Stanach Zjednoczonych rakieta Falcon 9 SpaceX, realizująca misję Transporter 12, wyniosła na orbitę 131 satelitów. Wśród nich znalazł się nanosatelita HYPE – sześcian 5 x 5 x 5 cm. To pierwszy satelita w pełni stworzony przez studentów, jak również najmniejszy zbudowany w Polsce. – W ciągu 5–10 dni HYPE zostanie oddzielony od reszty statku D-Orbit i wyrzucony z kapsuły w przestrzeń kosmiczną – mówi Jan Rosa, członek zarządu koła SatLab AGH. – Po oddaleniu się od pozostałych satelitów rozpocznie się sekwencja rozłożenia, która będzie polegała na zwolnieniu mechanizmu zabezpieczającego anteny i selfie sticka. Wtedy zaczynamy procedurę nawiązywania komunikacji i uruchomienia podsystemów. HYPE jest wyposażony w spektrometr umożliwiający obserwację Ziemi. Pozwala również ocenić poziom zanieczyszczenia światłem, monitorować emisję pyłów wulkanicznych i badać zmiany w obszarach leśnych. Dane te są przydatne do modelowania wpływu aktywności wulkanicznej na środowisko i zdrowie ludzi oraz do oceny skuteczności ochrony lasów. Kamera zamontowana na składanym ramieniu będzie monitorować obrazy wyświetlane na ekranie satelity, na który przesyłane będą grafiki ze stacji naziemnej. Posłużą one promowaniu polskich osiągnięć technologicznych i popularyzacji nauki. Misja HYPE ma zachęcać uczniów i studentów do podejmowania wyzwań w dziedzinach nauk ścisłych i technicznych oraz rozwijania pasji związanych z eksploracją kosmosu. – Cel był bardzo ambitny – Paweł Rapta, jeden z twórców HYPE. – Opieraliśmy się na własnej wiedzy, testach, licznych materiałach naukowych i konsultacjach. Tworzenie HYPE to piękna przygoda, która pokazała, jak dzięki determinacji można w krótkim czasie zdobyć ogromną wiedzę i doświadczenie. Projekt nie byłby możliwy bez pracy zespołowej. Mr Fahrenheit – mały satelita polskich licealistów zasilany panelami słonecznymi z perowskitów Małe duże wyzwanie – W przypadku satelitów jest tak, że im coś jest mniejsze, tym trudniej jest to wykonać – tłumaczy Jędrzej Kowalewski, prezes firmy Scanway SA, która razem z Włodzimierzem Tarnowskim ze Stowarzyszenia WroSpace wsparła testy stratosferyczne HYPE-a. – Dzieje się tak dlatego, że środowisko kosmiczne pod względem temperatury i ciśnienia jest równie trudne i niewybaczalne tak dla dużych, jak i małych satelitów. Wciąż mamy wyzwania związane z zasilaniem, ale panele słoneczne muszą być mniejsze, więc jest trudniej. Mamy też wyzwania związane z telekomunikacją, bo antena też musi być mała. – Nie ma za to miejsca na redundantne komponenty, które przejmą rolę, gdyby np. jakiś rozbłysk słoneczny „usmażył” komponent podstawowy – mówi. – Dodatkowo miniaturyzacja wymusza korzystanie z technologii o mniejszym rozmiarze tranzystorów, co oznacza, że trafienie protonem np. w obszar pamięci może zniszczyć nam połowę dysku z systemem. Jednak samo wysłanie satelity w kosmos to jedno, a możliwość komunikowania się z nim to całkiem to drugie. Na dachu Centrum Technologii Kosmicznych AGH zainstalowano antenę, które pozwala monitorować trajektorię satelity i komunikację z nią. W planach jest dalszy rozwój infrastruktury, w tym zakup rentgena do testów elektroniki oraz stworzenie clean roomu do budowy komponentów satelitarnych. – Naszym następnym projektem jest większy satelita w standardzie CubeSat, który będzie monitorował Ziemię w różnych częstotliwościach światła i testował eksperymentalny moduł komunikacji laserowej – zdradza Jan Rosa, członek zarządu koła. – Po raz pierwszy w Polsce powstanie taki moduł. Zawierać będzie również payload biologiczny do badań wpływu promieniowania kosmicznego. Celem jest dostarczanie polskim instytucjom danych satelitarnych. Zobacz też: Naukowcy z AGH pomogą wylądować na księżycu Marsa Źródło: national-geographic.pl, agh.edu.pl, mamstartup.pl Fot.: AGH Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.