ŚwiatOZE.pl

Portal Odnawialnych Źródeł Energii

Nie tylko pszczoły zapylają kwiaty!

Zapylanie jest podstawą owocowania i znacząco wpływa na jakość uzyskanych zbiorów. Większość gatunków drzew owocowych i warzyw jest wyłącznie lub prawie wyłącznie owadopylna. Najpopularniejszym owadem łączonym z zapylaniem kwiatów jest pszczoła miodna, ale to nie jedyne pracowite zwierzę, który przenosi pyłek.

Pożyteczne pszczoły

W Polsce mamy około 450 gatunków pszczół. Są one ważnym elementem wielu ekosystemów. Powszechnie kojarzone są jedynie z pszczołą miodną, jednak inne gatunki równie dobrze, a nawet lepiej radzą sobie z zapylaniem kwiatów. Doskonałym przykładem może być murarka ogrodowa, która zapyla 150 gatunków roślin. Inne owady z rodziny pszczołowatych to: malutka Wałczatka dwuguzka zapylająca zamknięte uprawy,  Miesiarka lucernówka ceniona jako zapylacz lucerny, czy Nożycówka pospolita, która oblatuje rośliny ozdobne, zioła oraz plantacje malin.

Trzmiele – owady do zadań specjalnych

Drugie ważne grono zapylaczy stanowią trzmiele. Ta liczna grupa to aż 29 gatunków! Wykonują one zadania, z którymi nie radzą sobie inne owady. Trzmiele dzięki długiemu języczkowi sięgają w głąb dużych, kielichowatych kwiatów, a w ogrodnictwie dodatkowo wykorzystywane są do zapylania warzyw znajdujących się w tunelach. Te owady w ciągu dnia pracują także o 2-3 godziny dłużej niż pszczoły i zapylają nawet przy złej pogodzie. Nie straszna im temperatura 12°C, mżawka czy mgła.

Inni ważni zapylacze

Zapylaniem trudni się wiele gatunków innych owadów, należą do nich chrząszcze, osy, motyle, muchy, a nawet mrówki. Nie można pomijać ich roli w tym procesie, ponieważ jest równie ważna, jak praca pszczół czy trzmieli. Owady te nie mogąc oprzeć się kolorowym kwiatom, słodkim nektarom czy pięknym, kuszącym zapachom w bardzo skuteczny sposób roznoszą pyłek z jednej rośliny na drugą.

Ten artykuł pochodzi z serii „Wielki Dzień Pszczół”. Chcesz dowiedzieć się więcej? Kliknij tutaj!

    4 komentarze

    1. Na temat pszczol napisano wiele i mysle , ze wiele dla nich zrobiono . Wiedze swa moglem poszerzyc i ubogacic w trakcie spotkania z mistrzem i specjalista ds. pszczol z panem Stanislawem Rozynskim z WOPR w Konskowoli – pierwszego w Polsce, ktory zlokalizowal i zdiagnozowal grozna chorobe o nazwie Warroza..Wykonujac, w zastepstwie kolegi po linii Sztuk Pieknych , a kolejnego mistrza , artysty plastyka Jana Tomczuka , doroczna wystawe pasieki z WOPR oraz innych hodowcow roznego inwentarza po raz pierwszy na wystawie udalo sie pokazac zywa rodzine pszczela.umieszczona w przeszklonym ulu..Dawne to czasy , ( koncowka lat osiemdziesiatych XX wieku,) ale jak sie wydaje problemy nadal aktualne, Qbserwujac niezrozumiale dla mnie ustawianie uli na dachach roznych instytucji , w tym zwiazanych z kultura masowa ,rodzi sie pytanie; czy od tamtych pamietnych czasow, gdy ogladalem pokazowa pasieke stojaca na ziemi, grawitacja pszczoly zmienila swa wartosc poczatkowa czy tez koncowa.? a moze to tylko pasieka dla kominiarzy miejskich !(?) Niemniej jednak , zwal jak zwal,trzeba ze soba zabierac spadochron , albo solidny parasol ratujacy zycie podczas ,, skoku ,, przed … – ukaszeniem. PROF.DR. /…/tworca plastyk JANUSZ NUSIK POWALSKI ( dawny Prezes szkolnego kola Ligi Ochrony Przyrody przy Szkole Podstawowej nr.14 w Lublinie im. Tadeusza Kosciuszki.)

      1. w -i po-raz kolejny moja wypowiedz zostala skasowana na mojej stronie. Dokad ta pseudo-zabawa bedzie jeszcze trwala ?(!) PROF.DR. /…/ tworca plastyk JANUSZ NUSIK POWALSKI (dawny Pezes szkolnegokola Ligi Ochrony Przyrody przy Szkole Podstawowej nr.14 w Lublinie im. Tadeusza Kosciuszki )

    Dodaj komentarz

Poprzedni artykuł

Reorganizacja firmy Subsea 7 Renwables

Następny artykuł

Innowacyjny silnik elektryczny dedykowany autobusom

Mogą też Ci się spodobać...



Tagi: , , , , ,
%d bloggers like this: