Świat Nissan idzie śladem TATA? 25 stycznia 2018 Świat Nissan idzie śladem TATA? 25 stycznia 2018 Przeczytaj także Elektromobilność Auto elektryczne jako awaryjne zasilanie domu. Na ile dni wystarczy bateria? Samochody elektryczne stają się coraz popularniejsze na polskich drogach – liczbę w pełni elektrycznych samochodów osobowych i użytkowych nad Wisłą szacuje się na około 150 tysięcy. Większość może je postrzegać jedynie jako środek transportu, ale ich akumulatory zapewniają dodatkowy potencjał, pozwalający na awaryjne zasilanie domu. Przy odpowiedniej instalacji auto z funkcją dwukierunkowego zasilania może podtrzymać pracę najważniejszych urządzeń podczas przerwy w dostawie prądu. Elektromobilność Powiaty apelują o dopłaty do autobusów spalinowych. Problemem są koszty, ładowanie i wiek taboru Polska od kilku lat rozwija elektromobilność w transporcie publicznym, a zakup bezemisyjnego taboru wspierają miliardowe programy finansowane m.in. przez UE. Jednak zdaniem samorządów rozwiązania sprawdzające się w dużych aglomeracjach nie odpowiadają potrzebom komunikacji powiatowej. Dlatego Związek Powiatów Polskich (ZPP) domaga się przywrócenia możliwości finansowania autobusów spalinowych oraz miękkich hybryd (MHEV). Walka o wyrównanie cen samochodów spalinowych i elektrycznych wchodzi w decydującą fazę – taki wniosek wyłania się z ostatnich informacji, jakie dotarły do nas z Indii, gdzie japoński Nissan rozważa uruchomienie produkcji bardzo taniego samochodu elektrycznego, którego cena to równowartość dziesięciu tysięcy dolarów. Przypomnijmy, że prace nad wdrożeniem produkcji elektrycznych pojazdów w tym kraju prowadzą także inne koncerny motoryzacyjne, takie jak Suzuki i Ford. Reklama Obok sprzedawanego w Indiach modelu Mahindra e2O byłby to kolejny już elektryczny samochód w finansowym zasięgu przeciętnego mieszkańca tego państwa. Tak atrakcyjna cena ma być możliwa dzięki wprowadzeniu mechanizmu produkcji lokalnej oraz wielkiemu potencjałowi demograficznemu Indii (1,32 miliarda mieszkańców). „Jeśli chcesz sprzedawać samochody elektryczne w Indiach, musisz je tam produkować” – powiedział Nicholas Thomas, dyrektor ds. pojazdów elektrycznych Nissana podczas targów CES, na których wspomniany koncern zaprezentował nowy model Nissana Leaf. Japoński producent prowadzi ponadto zaawansowane rozmowy z indyjskim rządem w celu wypracowania sprawnego systemu subsydiów i ulg, które zrównoważą koszty produkcji i spowodują, że projekt stanie się rentowny. W przyszłości rozważany jest także eksport produkowanych w Indiach samochodów na inne azjatyckie rynki. Należy przypomnieć, że Indie z powodu wielkiego potencjału demograficznego i niskiej siły nabywczej są pionierem we wprowadzaniu na rynek supertanich rozwiązań, skierowanych do szerokiego grona odbiorców. Taką sytuację obserwowaliśmy, kiedy tamtejszy koncern TATA wprowadzał na rynek bardzo tani model samochodu o nazwie NANO. Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.