Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Norwegowie ćwiczą blackout i sabotaż. Tymczasem w Polsce walka z błędami Alertu RCB

Norwegowie ćwiczą blackout i sabotaż. Tymczasem w Polsce walka z błędami Alertu RCB

Podczas gdy Norwegia prowadzi ogólnokrajowe ćwiczenia i uczy obywateli samodzielnego przetrwania przez tydzień, Polska zmaga się z wyzwaniami krajowego systemu ostrzegania. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) usprawnia procedury i automatyzuje wysyłkę alertów, z uwagi na niedawne pomyłki.

Życie i komunikacja bez smartfona

W Norwegii ruszyły ogólnokrajowe ćwiczenia w ramach Tygodnia Przygotowania na Sytuacje Kryzysowe, angażujące samorządy, służby ratunkowe oraz obronę cywilną. Tamtejszy rząd wprost ostrzega, że paraliż sieci komórkowych i internetu może być konsekwencją aktów sabotażu lub działań wojennych.

Norwegia należy do najbardziej zinformatyzowanych społeczeństw świata, a długotrwała awaria łączności może poważnie utrudnić codzienne życie. Wszyscy mają być przygotowani na dłuższe okresy bez sieci komórkowej i internetu – oświadczyła Astri Aas-Hansen, norweska minister sprawiedliwości i gotowości kryzysowej.

Z badań norweskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Społecznego i Gotowości Kryzysowej (DSB) wynika, że zaledwie 3 na 10 mieszkańców wie, gdzie szukać informacji, gdy padnie sieć telefoniczna. W odpowiedzi władze zachęcają gminy do tworzenia stałych, fizycznych punktów informacyjnych, gdzie mieszkańcy mogą się ogrzać, naładować sprzęt i uzyskać sprawdzone wiadomości. Tego typu miejsca miałyby być wzorowane na ukraińskich Punktach Niezłomności.

Cyfryzacja i automatyzacja Alertu RCB

W Polsce kluczowym narzędziem informowania o zagrożeniach pozostaje Alert RCB. System ten jest intensywnie eksploatowany i testowany w warunkach realnego zagrożenia – od połowy września obywatelom wysyłane są komunikaty ostrzegające przed incydentami w przestrzeni powietrznej w związku z rosyjskimi nalotami na Ukrainę. Najwyższy stopień takiego alertu nakazuje natychmiastowe poszukiwanie bezpiecznego schronienia.

Gdy na początku października alert o zagrożeniu z powietrza zamiast do województwa lubelskiego trafił przez pomyłkę do mieszkańców województwa lubuskiego, ujawniły się wyzwania związane z czynnikiem ludzkim. Z tego powodu zdecydowano o skróceniu łańcucha działań, które muszą podjąć dyżurni po otrzymaniu wiadomości o zagrożeniu. 

Pracujemy nad zwiększeniem automatyzacji (…) używania różnego rodzaju systemów komputerowych, które mogłyby zautomatyzować pracę m.in. naszych dyżurnych – powiedział Zbigniew Muszyński, dyrektor RCB.

Oprócz tego Centrum miało otrzymać pozwolenie na przeprowadzenie rekrutacji na 28 dodatkowych etatów. Aby odciążyć dyżurnych i zapobiec błędom zmodyfikowano interfejsy systemów informatycznych, aby trudniej było pomylić województwo lubelskie z lubuskim. 

Dodatkowo trwają prace nad wdrożeniem technologii Cell Broadcast w ramach systemu skutecznego ostrzegania. Będzie on pozwalał na uruchomienie w określonych sytuacjach zagrożenia wibracji i sygnałów dźwiękowych w telefonie nawet mimo wyciszenia. 

Jak przygotować się na kryzys? Wytyczne dla mieszkańców

Podejścia Polski i Norwegii pokazują dwie odmienne filozofie bezpieczeństwa. Podczas gdy Polska kładzie nacisk na sprawny cyfrowy system powiadamiania, Norwegia akcentuje indywidualną odpowiedzialność obywateli. Norweskie władze zalecają, aby każde gospodarstwo domowe było w stanie przetrwać bez pomocy zewnętrznej przez co najmniej 7 dni. Podstawowe zalecenia obejmują:

  • Zgromadzenie zapasu co najmniej 20 litrów wody pitnej na osobę,
  • Zapewnienie alternatywnego ogrzewania mieszkania bez użycia prądu,
  • Wcześniejsze ustalenie z rodziną i sąsiadami miejsc spotkań oraz zasad kontaktu na wypadek braku zasięgu.

W maju w Polsce przeprowadzono ćwiczenia by przetestować przygotowanie kraju na wypadek braku prądu przez 48 godzin. Wykazały one problem braku zabezpieczeń pierowych czyli tzw. backupów. 

Niestety okazało się, że wiele instytucji ma wszystko w komputerze i w sytuacji braku prądu przez 48 godzin co najmniej, nie mają procedur. W szpitalach pielęgniarki nie wiedzą, co trzeba podać pacjentom – powiedział Zbigniew Muszyński. 

Pokazuje to, że sprawny cyfrowy system ostrzegania może być bardzo cenny, jednak równie ważna w sytuacji braku zasilania jest możliwość analogowego przeprowadzenia wielu działań. Droga skandynawów wskazuje, że istotnym elementem przygotowania na wypadek kryzysu będzie świadomość procedur od w warunkach braku nowoczesnej technologii komunikacyjnych.

Zobacz też: Awarie ogrzewania i przerwy w dostawie prądu. Jak się przygotować?

Źródła: PAP, RCB, Gov.pl, hf.org.pl

Fot. Canva (Tomas Griger, Tomas Griger)

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.