Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Koniec ery węgla z południa? Skąd Polska będzie brać prąd w najbliższych latach

Skąd Polska będzie brać prąd w najbliższych latach

Koniec ery węgla z południa? Skąd Polska będzie brać prąd w najbliższych latach

Utrwalony przez dekady porządek, w którym główne moce energii elektrycznej produkowane są z węgla na południu kraju, a następnie płynęła stamtąd na północ właśnie ulega zmianie.  W najbliższych latach kierunek przepływu energii w Polsce ulegnie całkowitemu odwróceniu. To północ, napędzana morskimi farmami wiatrowymi na Bałtyku oraz planowaną elektrownią jądrową na Pomorzu, stanie się głównym sercem wytwórczym kraju. 

Konieczna jest modernizacja i rozbudowa sieci

Odpowiedzią na to wyzwanie jest realizowany przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) program inwestycyjny. W ciągu najbliższej dekady w Polsce powstanie blisko 5 tys. km nowych linii 400 kV oraz 30 nowoczesnych stacji elektroenergetycznych. Krajowy operator zarządza obecnie siecią o długości ponad 16,5 tys. km linii najwyższych napięć oraz 112 stacjami, dostosowując je do wyzwań dwukierunkowego przesyłu.

Kluczowym wsparciem w tym procesie są fundusze unijne z programu FEnIKS 2021-2027. Wartość wsparcia to 315,6 mln zł, a koszt wszystkich projektów wynosi ok. 813 mln zł. Środki zostaną przeznaczone na cyfryzację, automatyzację i wdrożenie standardów zdalnego sterowania oraz nadzoru nad siecią. 

Modernizacja obejmie m.in. stacje: Boguszów (woj. dolnośląskie), Halemba (woj. śląskie), Zamość (woj. lubelskie), Świebodzice (woj. dolnośląskie) oraz kluczową w kontekście przesyłu z północy stację Gdańsk Przyjaźń (woj. pomorskie). 

modernizacja i rozbudowa sieci

Na wyznaczonych obiektach pojawią się nowe autotransformatory, zwiększające stabilność sieci. PSE podpisały już umowy na dofinansowanie strategicznych projektów, w tym budowy stacji Nysa, Baczyna oraz nowych linii łączących m.in. Piłę z Plewiskami czy Czarną z Pasikurowicami. Jak wskazywał minister energii, Miłosz Motyka, rozbudowa sieci elektroenergetycznych tworzy warunki dla rozwoju przemysłu i bezpieczeństwa energetycznego na kolejne dekady.

Chcemy lepiej wykorzystywać potencjał nowych źródeł energii i przygotować naszą infrastrukturę na zmieniające się potrzeby odbiorców. Dzięki wsparciu unijnemu możemy sprawniej realizować ten proces, wzmacniając stabilność dostaw energii – podkreśla Miłosz Motyka, minister energii .

Odmowy przyłączeń do sieci i wpływ zmian klimatu

Przebudowa magistrali przesyłowych to nie tylko odpowiedź na nowe źródła wytwórcze, ale i rozwiązanie obecnych problemów systemowych. Dotychczasowa sieć nie była przystosowana do przyjęcia tysięcy rozproszonych, odnawialnych źródeł energii. Efektem był wzrost odmów wydawania warunków przyłączenia dla nowych farm OZE oraz konieczność ich okresowego wyłączania w momentach szczytowej produkcji.

Inwestycje w elastyczność stacji ograniczą marnowanie zielonej energii i umożliwią płynne przyłączanie kolejnych mocy. Nowe obiekty projektowane są również z myślą o rosnącej częstotliwości skrajnych zjawisk pogodowych. Budowa odpornej infrastruktury jest niezbędna, by uniknąć awarii podczas nawałnic czy fal upałów.

Globalny impuls ze szczytu klimatycznego COP31

Krajowa transformacja sieci idealnie wpisuje się w międzynarodowe wyzwania. W Antalyi rusza w listopadzie szczyt klimatyczny COP31, organizowany przez Turcję we współpracy z Australią. Wśród głównych tematów rozmów znalazła się adaptacja do skrajnych zjawisk pogodowych oraz przyspieszenie elektryfikacji globalnej gospodarki. 

Głównym punktem propozycji gospodarzy jest deklaracja zwiększenia udziału energii elektrycznej w końcowym zużyciu z obecnych 20% do 35% do 2035 roku. Rozbudowa linii 400 kV przez PSE tworzy w Polsce techniczne fundamenty, by ten globalny cel elektryfikacji zrealizować w praktyce. 

Potrzebny jest, no nie zawaham się tego powiedzieć, taki energetyczny SAFE podobny skok, jak mamy, jeśli chodzi o zbrojenia właśnie w obszarze energetyki, bo przyszłość jest już przed nami. My dostajemy codziennie wnioski o przyłączanie nowych centrów danych. Co miesiąc, dwa zgłasza się do nas jakiś operator elektrociepłowni. Zapotrzebowanie na energię będzie rosło lawinowo – tłumaczy Grzegorz Onichimowski, szef PSE – Wielkie miasta mówią nam o tym, że ich zapotrzebowanie na energię będzie się podwajać, potrajać i to w krótkim terminie typu 5-10 lat, co dla energetyki oznacza wczoraj, bo w Polsce realizacja jednej farmy wiatrowej potrafi trwać 7-8 lat. 

Zobacz też: Import plastiku z UE zalewa Turcję. Wyzwanie ekologiczne przed szczytem klimatycznym COP31

Źródła: ME, PSE, Forum Energii, Zielona Gospodarka, Portal Morski

Fot. Canva (Propstrike) / PSE 

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.