Nowy gracz na rynku samochodów elektrycznych. Tym razem to producent sprzętu dla Apple’a i Microsoftu

Foxconn wytwarza sprzęty dla największych gigantów świata elektroniki. Teraz postanowił zainwestować w elektromobilność. I zbić na tym fortunę.

Od telefonów po auta

Foxconn, oficjalnie zwany Hon Hai Precision Industry Co, to tajwańska korporacja specjalizująca się w wytwarzaniu najnowocześniejszego sprzętu elektronicznego na świecie. Pracuje między innymi dla Billa Gatesa czy Jeffa Bezosa, dostarczając na rynek części do konsol, komputerów, telefonów czy czytników. W tej chwili postanowił rozszerzyć swoją działalność i wejść w rynek motoryzacyjny.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Śmiałe plany

Wkroczenie Foxconnu w branżę ekotransportu jest planowane z wielkim przytupem. Zarząd zapowiada, że zamierzonym celem jest zdobycie 10 procent udziałów na rynku elektromobilności. Aby zrealizować te śmiałe założenia, korporacja prowadzi już rozmowy z największymi gigantami branży i planuje współprace z nimi. Swoją chęć do wspólnych interesów z Hon Hai wyraził już na przykład Fiat Chrysler. Jednym z kontrahentów firmy może również stać się Izera- polski producent samochodów elektrycznych.

Jeden producent- groźba monopolu?

Do tej pory rynek elektryczny nie jest aż tak rozwinięty, więc wydaje się, że inwestycja Foxconnu i zmierzone jej efekty są jak najbardziej możliwe. Branża zyska stabilnego ekonomicznie dostawcę części do aut, który będzie mógł je dostarczać bez większego problemu. Istnieje jednak obawa, że tajwański gigant może zmonopolizować branżę, windując ceny zbytnio w górę i nie dopuszczając konkurencji. Może to również spowodować niemożność dalszego rozwoju technologicznego ładowanych pojazdów.  Z drugiej strony mogą zapewnić rozwój i stabilność rynku, któremu zagraża kryzys związany z pandemią.

Źródło: green-news.pl