Ostateczny wyrok w sprawie opłaty klimatycznej w Zakopanem

Opłata klimatyczna pobierana przez Zakopane łata miejską dziurę budżetową. Tylko w 2017 roku z tego tytułu miasto pozyskało 4 miliony złotych – jak się okazało w sposób całkowicie niesłuszny. Zakopane nie dopełniło podstawowych obowiązków, szczególnie w zakresie zapobiegania zanieczyszczeniu powietrza. Zauważył to Bogdan Achimescu, który postanowił pozwać miasto do sądu.

„Nie liczą się te dwie złotówki, tylko 2100 metrów, na które trzeba się wydrapać, żeby wyjść poza tą żółtą, obrzydliwą kołdrę, którą filtrujemy własnymi płucami. Czyste powietrze to kwestia higieny”, mówił po jednej z pierwszych rozpraw w tej sprawie pan Achimescu.

„NSA podtrzymał wyrok pierwszej instancji, który stwierdził nieważność uchwały podjętej przez Radę Miasta Zakopane w 2008 r. Stwierdził, że skarżący ma prawo do zaskarżenia tego typu uchwały – wbrew temu co twierdziła Rada Miasta. Dla obywateli może być to szczególnie korzystne, że w przypadku tego rodzaju opłaty (klimatycznej), to na gminie ciąży obowiązek wykazania, że spełnia ustawowe kryteria, w szczególności w zakresie jakości powietrza i nie może tego obowiązku przerzucać na obywatela”, wyjaśnił PAP pełnomocnik Fundacji Client Earth Prawnicy dla Ziemi, Bolesław Matuszewski.

W konsekwencji każda z osób, która posiada dowód na uiszczenie opłaty klimatycznej w Zakopanem, ma prawo żądać zwrotu pieniędzy. Co jednak najważniejsze, wraz z wyrokiem Najwyższego Sądu Administracyjnego miasto jest zobowiązane do likwidacji bezzasadnej opłaty.

    Dodaj komentarz

Poprzedni artykuł

„EkoMiasto” – nowy kierunek na Uniwersytecie Łódzkim

Następny artykuł

Radiowozy na wodór w służbie policji w Londynie

Mogą też Ci się spodobać...



Tagi: , ,