Oświęcim. Wybuch i pożar w zakładach chemicznych Synthos

7 stycznia około godz. 18.45 w firmie chemicznej Synthos na terenie Oświęcimia wybuchł pożar. Przyczyną był zapłon w urządzeniu oczyszczania powietrza z instalacji do produkcji kauczuku. Ogień został ugaszony 8 stycznia około godz. 4.50. Jak podają służby, w wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał. 

Ogień objął m.in. zewnętrzną instalację do produkcji kauczuku 

Pożar został poprzedzony wybuchem, który był słyszany w promieniu kilkunastu kilometrów od Oświęcimia. Nad zakładem przy ul. Chemików unosiły się kłęby dymu. Nie było konieczności ewakuowania mieszkańców okolicznych budynków, jednak strażacy apelowali o zamknięcie okien. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Ogień objął instalację znajdującą się na zewnątrz, lecz płomienie wydobywały się także z wnętrza hal. 

W akcji uczestniczyli strażacy z czterech powiatów

W akcji ratunkowej brało udział 35 zastępów straży pożarnej, w tym zastępy z powiatu oświęcimskiego, wadowickiego, chrzanowskiego i krakowskiego. Ratownicy pracowali w aparatach chroniących górne drogi oddechowe.

Na miejscu operował również specjalny pojazd monitorujący zanieczyszczenia chemiczne w powietrzu, który do Oświęcimia przyjechał z Krakowa. Akcję ratunkowo-gaśniczą wspomagali policjanci z wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu. Ułatwiali oni straży pożarnej dojazd na miejsce zdarzenia. 

Pożar został ugaszony około godziny 4.50

W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał. Jedna osoba została przewieziona do szpitala, ponieważ przewróciła ją fala uderzeniowa po wybuchu. Nie odniosła jednak żadnych obrażeń i po badaniach została zwolniona do domu. 

Spółka Synthos poinformowała, że nie nastąpiła nadmiarowa emisja do atmosfery oraz do wód. Ciągi technologiczne zostały wyłączone z ruchu. 

Źródło: oswiecim.pl, rmf24.pl, faktyoswiecim.pl

Fot.: Fakty Oświęcim