Budownictwo Podmiejskie obwarzanki. Nowe trendy mieszkaniowe generują problemy energetyczne 09 grudnia 2025 Budownictwo Podmiejskie obwarzanki. Nowe trendy mieszkaniowe generują problemy energetyczne 09 grudnia 2025 Przeczytaj także Budownictwo Obowiązek zgłoszenia azbestu w budynkach do 31 stycznia. Co z termomodernizacją? Setki tysięcy polskich budynków wciąż mają pokrycia dachowe z toksycznego azbestu. Właściciele nieruchomości mają obowiązek corocznego zgłoszenia wyrobów azbestowych do urzędu do 31 stycznia. Co istotne, posiadanie pokrywy eternitowej nie przekreśla możliwości skorzystania z programów termomodernizacyjnych i wymiany instalacji grzewczej, choć jej bezpieczne usunięcie pozostaje kluczowe dla zdrowia i środowiska. Budownictwo Zielone budownictwo rośnie szybciej niż kompetencje. Polska przed kadrowym wyzwaniem Liczba budynków z certyfikatami ekologicznymi w Polsce rośnie, a technologie zwiększające efektywność energetyczną coraz częściej trafiają do standardowych projektów mieszkaniowych. Eksperci zwracają jednak uwagę, że dalszy rozwój ekologicznego budownictwa może hamować niedobór wykwalifikowanych specjalistów, zdolnych do zarządzania nowoczesnymi, energooszczędnymi obiektami. Coraz więcej Polaków decyduje się na mieszkanie w gminach przylegających do dużych miast, tzw. obwarzankach, co w praktyce oznacza szybki rozwój nowych osiedli i domów jednorodzinnych pod dużymi miastami, takimi jak Warszawa, Kraków czy Wrocław. Trend ten generuje wyzwania dla samorządów, które muszą sprostać rosnącym kosztom przyłączenia domów do sieci energetycznych i wodociągowych oraz zapewnić mieszkańcom transport i usługi publiczne. Reklama Spis treści ToggleCzym są obwarzanki?Problemy z ociepleniemDemografia, transport i kosztyCentrum czy przedmieścia? Czym są obwarzanki? Rosnąca popularność tzw. obwarzanków – gmin otaczających duże miasta – przynosi korzyści mieszkańcom, ale jednocześnie generuje istotne koszty i napięcia rozwojowe. Suburbanizacja napędzana jednocześnie czynnikami demograficznymi i energetycznymi powoduje, że na terenach podmiejskich powstają tysiące nowych domów, często oddalonych od infrastruktury, a ich przyłączenie do sieci energetycznych, wodnych czy transportowych okazuje się znacznie droższe niż rozbudowa centrów miast. Jak wskazują analizy Polityki Insight i Forum Energii, rozproszone budownictwo jednorodzinne wielokrotnie zwiększa zużycie energii i generuje większe koszty jej dostarczania, prowadząc do przeciążania lokalnych sieci dystrybucyjnych. NIK: Miliardy na mieszkania, których nie zbudowano. Jak działał Fundusz Rozwoju Mieszkalnictwa? Problemy z ociepleniem Choć rozwój osiedli podmiejskich wydaje się odpowiedzią na wysokie ceny mieszkań w centrach i wzrost kosztów utrzymania, ta tendencja rodzi też realne wyzwania – zwłaszcza jeśli chodzi o efektywność energetyczną i infrastrukturę. Domy jednorodzinne i szeregowe na obrzeżach mają często większą powierzchnię i rozleglejszą powierzchnię zewnętrzną w stosunku do mieszkań w blokach – co oznacza, że zużywają więcej energii na ogrzewanie i chłodzenie, a przy starych konstrukcjach mogą być trudne do docieplenia. Dodatkowo wiele nowych osiedli zlokalizowanych za miastami nie ma dostępu do sieci ciepłowniczej czy gazowej – co wymusza wykorzystywanie ogrzewania elektrycznego lub lokalnych źródeł, co z kolei potęguje koszty opału i prądu. Samorządy coraz częściej alarmują, że w obwarzankach brakuje możliwości ekologicznego ogrzewania – wzrasta liczba pomp ciepła, ale rośnie też import prądu do gmin podmiejskich, gdzie sieci niskiego napięcia nie są przygotowane na gwałtowny skok zapotrzebowania. Demografia, transport i koszty Do tego dochodzi presja demograficzna – gwałtowny napływ nowych mieszkańców wymusza inwestycje w szkoły, drogi i transport publiczny, które – zgodnie z danymi OECD – są nawet trzy razy droższe w terenach rozproszonych niż w gęsto zabudowanych dzielnicach miast. W efekcie suburbanizacja prowadzi do narastających wydatków inwestycyjnych i eksploatacyjnych po stronie gmin. Jednocześnie dom znajdujący się na obrzeżach często oznacza większe odległości do pracy, szkół czy usług, a to przekłada się na większe potrzeby transportowe – więcej przejechanych kilometrów, wyższe koszty paliwa lub energii, mniej efektywną komunikację. W efekcie oszczędności wynikające z niższej ceny zakupu nieruchomości mogą zostać zniwelowane przez wyższe koszty eksploatacji i utrzymania. Centrum czy przedmieścia? Najbliższe lata na rynku mieszkaniowym w Polsce będą zatem w dużej mierze kształtowane przez połączenie czynników demograficznych i energetycznych. Migracja z centrów miast na przedmieścia i do tzw. „obwarzanków” sprawia, że powstają nowe osiedla, w których standard energetyczny jest znacznie wyższy niż w tradycyjnych blokach miejskich. W domach podmiejskich łatwiej wdrożyć rozwiązania takie jak fotowoltaika, pompy ciepła czy magazyny energii, co nie tylko obniża koszty eksploatacji, ale staje się również istotnym kryterium wartości nieruchomości. Równocześnie zmieniająca się demografia wpływa na strukturę popytu – większe znaczenie będą miały mniejsze mieszkania i lokale dla jednoosobowych gospodarstw lub młodych par, a rosnące koszty życia sprawiają, że efektywność energetyczna staje się czynnikiem decydującym o atrakcyjności inwestycji. Eksperci wskazują też, że rozwój osiedli podmiejskich wymaga przemyślanej polityki urbanistycznej i infrastrukturalnej, aby zachować zrównoważony dostęp do usług, transportu i przestrzeni użytkowej. Zobacz też: Czujniki dymu i czadu: obowiązek prawny w polskich domach. Jak je wybrać i zamontować? Źródła: PAP, Portal Samorządowy, CIRE, gov.pl Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.