Polacy pomagają pozyskać „energię gwiazd”

Polska ekipa naukowców z Politechniki Łódzkiej bierze czynny udział w jednym z najdroższych projektów naukowych na świecie, który pochłonął już 18 mld euro. Jego celem jest zbudowanie reaktora termonuklearnego, w którym będzie można przeprowadzać takie procesy energetyczne jak w naturze, np. reakcje będące głównym źródłem energii gwiazd.

W projekt budowy reaktora ITER realizowany na południu Francji weszło wiele krajów, w tym USA, Japonia, Korea Południowa, Chiny, Rosja i Indie oraz UE. Końcowym rezultatem ma być pionierska elektrownia termojądrowa, która wyznaczy nowy kierunek rozwoju energetyki.

Ogólne zarysy projektu ITER

Reaktor ITER ma konstrukcję tokamaka, tzn. urządzenia pozwalającego na przeprowadzanie kontrolowanej reakcji termojądrowej. Naukowcy wzorują się na procesach zachodzących w naturze, które obok siły grawitacyjnej są głównym źródłem energii gwiazd. Oznacza to, że   możliwa będzie produkcja energii elektrycznej bez obciążania środowiska. ITER ma po raz pierwszy w historii pozwolić na uzyskanie dodatniego bilansu energetycznego. – W wyniku dostarczenia 50 MW planuje się uzyskać ok. 500 MW energii. Natomiast w przyszłości ta sprawność będzie mogła być znacznie podniesiona – twierdzi dr Makowski z Politechniki Łódzkiej.

Jaki udział w projekcie mają Polacy?

Polscy naukowcy uczestniczą w projekcie od 2010 roku. Odpowiadają za opracowanie podsystemów oprzyrządowania i sterowania IC (Instrumentation and Control). W praktyce ich praca ma zapewnić, m.in. stabilną kontrolę tokamaka, bezpieczeństwo pracy oraz diagnostykę plazmy.

Pierwszy zapłon plazmy jest planowany na 2025 rok. Dekadę później tokamak ma pracować już z parametrami docelowymi. ITER nie będzie jednak służył komercyjnie – to projekt naukowy i demonstracyjny będący platformą informacyjną i technologiczną dla przyszłych termoelektrowni.

źródło: dzienniknaukowy.pl

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Wrocław: Elektrownia słoneczna na dachach bloków bije rekordy

Ograniczenie emisji dwutlenku węgla do atmosfery aż o 557 ton udało się uzyskać już po pierwszym roku działania Wrocławskiej Elektrowni Słonecznej. W tym czasie udało się też wyprodukować o prawie 10% więcej energii elektrycznej, niż zakładały to prognozy, a wszystko to z pomocą instalacji fotowoltaicznych zainstalowanych na 35 dachach.