Elektromobilność Polski gigant podbija europejski rynek autobusów wodorowych 03 marca 2025 Elektromobilność Polski gigant podbija europejski rynek autobusów wodorowych 03 marca 2025 Przeczytaj także Elektromobilność Napięcia wokół SCT w Krakowie. Prezydent miasta zapowiada ulgi i zmiany Strefa Czystego Transportu (SCT) w Krakowie wywołała poważny spór polityczny i protesty mieszkańców. W odpowiedzi na rosnącą krytykę prezydent Aleksander Miszalski zapowiedział korektę zasad funkcjonowania strefy. Zmiany mają ułatwić wjazd do miasta części kierowców. Elektromobilność Miejskie rowery wracają w 2026 roku. Rośnie liczba e-rowerów i wypożyczeń W polskich miastach rower staje się coraz ważniejszym elementem codziennej mobilności. Według danych rynkowych instytucji VeloBank – już co czwarty sprzedawany w kraju jednoślad to model elektryczny, a systemy rowerów publicznych notują miliony wypożyczeń rocznie. Wraz z rozpoczęciem nowego sezonu samorządy stawiają nie tylko na większą liczbę pojazdów, ale też na dalszą elektryfikację miejskich flot. Polska firma Solaris Bus & Coach posiada blisko 70 proc. udziału w europejskim rynku autobusów wodorowych. Obecnie segment ten jest jednym z trzech kluczowych dla przedsiębiorstwa, obok rynków niemieckiego i włoskiego. Reklama Rozwój floty autobusów wodorowych Prezes Solaris Bus & Coach Javier Iriarte w rozmowie z PAP poinformował, że udział polskiej mipp firmy w europejskim rynku autobusów wodorowych zbliża się do 70 proc. Podkreśla również znaczenie polskiego rynku dla firmy Solaris. –Obecnie polski rynek autobusów wodorowych jest dla nas jednym z trzech najważniejszych, razem z rynkiem niemieckim i włoskim. W ubiegłym roku łącznie dostarczyliśmy ponad 200 wodorowych autobusów. Na ten rok planujemy sprzedaż jeszcze większej liczby tego typu pojazdów – mówi Javier Iriarte. Według wstępnych obliczeń, w 2024 roku Solaris sprzedał ponad 1,5 tys. pojazdów, z czego ponad 80 proc. stanowiły autobusy nisko i zeroemisyjne, przede wszystkim autobusy wodorowe i bateryjne. Ukazuje to przede wszystkim szczególne zainteresowanie przedsiębiorstw przejściem na ekologiczne rozwiązania, w tym transportowe. – W sumie, do tej pory sprzedaliśmy ponad 430 tego typu autobusów, a kolejnych ponad 400 mamy w naszym systemie zamówień – dodaje prezes Solaris Bus & Coach. Producenci samochodów elektrycznych oszukiwali klientów? Włoski UOKiK wszczął postępowania Autobusy wodorowe czy bateryjne? Autobusy wodorowe i bateryjne posiadają indywidualne zalety. Nie można zatem jednoznacznie ocenić, które rodzaje autobusów zeroemisyjnych są lepsze. – Autobusy wodorowe mają pewne zalety wobec autobusów bateryjnych, np. można je zatankować w krótkim czasie i przejechać na jednym tankowaniu znaczne dystanse. Z kolei wciąż wiele do życzenia pozostawia dostępność infrastruktury tankowania wodoru i jego cena. Nie można więc jednoznacznie wskazać, które rozwiązanie jest lepsze. Na pewno oba są bezemisyjne w miejscu użytkowania, co jest z korzyścią dla mieszkańców miast – tłumaczy Javier Iriarte. Wysokie ceny autobusów wodorowych to skutek przede wszystkim stosowanych w nich ogniw paliwowych. Choć obecna cena jest problematyczna, Javier Iriarte wskazuje, że wraz z rozwojem i rozpowszechnieniem się wodoru, ceny ogniw powinny się obniżyć. Proces może zostać przyspieszony dzięki finansowemu wsparciu rynku. Obecnie cena autobusów z wodorowym ogniwem paliwowym znacznie zbliżyła się do cen pojazdów bateryjnych, a nawet jest ona porównywalna. Javier Iriarte wspomina również, że infrastruktura dla autobusów elektrycznych w Polsce i w krajach Europy Zachodniej jest bardzo podobna, a Polska jest znacznie bardziej zaawansowana pod tym względem niż wiele innych krajów UE. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku infrastruktury dla pojazdów wodorowych. Zarówno w Polsce, jak i w pozostałych krajach Europy nie istnieje wiele stacji do tankowania tego typu pojazdów. To, w którym kierunku pójdzie technologia zeroemisyjna – bateryjnym czy wodorowym – zostanie rozstrzygnięte w ciągu najbliższej dekady. – Dzisiaj wciąż autobusy elektryczne stanowią większą część rynku autobusów zeroemisyjnych. Ale to, w którym kierunku podąży rynek będzie zależało od wielu czynników, np. tego czy będziemy w stanie generować tzw. zielony wodór z odnawialnych źródeł energii i to w dobrej, niskiej cenie. Jednocześnie dzisiaj budowa autobusów elektrycznych jest w większym stopniu uzależniona od komponentów produkowanych w Azji. Myślę, że na niektórych obszarach rozwiązanie wodorowe będzie bardziej popularne. To zależy od wielu zmiennych i czynników na przykład technologicznych, prawnych czy finansowych – mówi Javier Iriarte. Zobacz również: Elektryki tańsze od LPG? Najnowszy ranking Ministerstwa Przemysłu zmienia zasady gry Źródło: PAP Biznes, Auto Świat Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.