Zmiany klimatu Pory roku przestają być przewidywalne. Co zmienia się w klimacie i energetyce? 21 marca 2026 Zmiany klimatu Pory roku przestają być przewidywalne. Co zmienia się w klimacie i energetyce? 21 marca 2026 Przeczytaj także Zmiany klimatu Superemitery metanu: 20% instalacji odpowiada za większość emisji na świecie Satelity ujawniły tysiące dużych wycieków metanu na świecie w 2025 roku, pokazując skalę emisji dotąd często niewidocznych. Każdy z nich ma istotny wpływ na klimat – w skrajnych przypadkach porównywalny z emisjami całych elektrowni węglowych. Eksperci podkreślają, że wiele z tych wycieków można stosunkowo łatwo ograniczyć dzięki poprawie infrastruktury i kontroli instalacji. Zmiany klimatu Pingwiny cesarskie zagrożone. Topniejący lód na Antarktydzie może niszczyć całe kolonie Rekordowy zanik lodu morskiego na Antarktydzie, obserwowany w ostatnich latach w związku ze zmianami klimatu, może mieć poważne konsekwencje dla populacji pingwinów cesarskich. Nowe badania wskazują, że w latach 2022-2024 tysiące ptaków mogły zginąć podczas corocznego pierzenia, gdy zabrakło im stabilnego lodu niezbędnego do przetrwania. Granica między zimą a wiosną się zaciera. Zamiast płynnego przejścia pojawiają się nagłe zmiany temperatur. Zimy w Europie są łagodniejsze, a wiosna przychodzi skokami – widać to także w energetyce, gdzie system reaguje nie na kalendarz, lecz na zmienność pogody. Topienie Marzanny pozostaje tradycją, ale klimat, z którym żegnaliśmy zimę jeszcze kilkadziesiąt lat temu, jest już inny. Reklama Spis treści ToggleZima się skracaFałszywa wiosnaSystem bez rytmuNadwyżki energiiAlgorytmy w domuPolska w przejściuCo dziś żegnamy Zima się skraca Europa ociepla się najszybciej ze wszystkich kontynentów. Od lat 80. XX wieku tempo wzrostu temperatury jest tu około dwa razy wyższe niż średnia globalna. Rok 2024 był najcieplejszy w historii pomiarów, a wstępne dane wskazują, że 2025 utrzymał ten trend i również znalazł się wśród rekordowych lat. W Polsce tę zmianę widać równie wyraźnie. Od połowy XX wieku średnia temperatura zimy wzrosła o około 2,5°C, co oznacza nie tylko łagodniejsze sezony grzewcze, ale też coraz rzadszą i krótszą pokrywę śnieżną. Zima nie znika, ale przestaje być stabilnym, przewidywalnym sezonem. Topienie Marzanny w świetle przepisów. Jak zrobić ekologiczną kukłę? Fałszywa wiosna Wiosna rzadziej jest spokojnym przejściem między porami roku. Częściej przychodzi falami, z nagłymi wzrostami temperatur w lutym lub marcu oraz powrotami przymrozków. To zjawisko, określane jako „fałszywa wiosna”, oznacza, że rośliny zaczynają wegetację zbyt wcześnie, a późniejsze przymrozki mogą je uszkodzić. Ma to realne konsekwencje: dla rolnictwa – większe ryzyko strat plonów dla przyrody – zaburzenie cykli biologicznych dla energetyki – trudniejsze prognozowanie zapotrzebowania Raporty europejskie pokazują wyraźnie, że rośnie nie tylko średnia temperatura, ale także zmienność i liczba ekstremów pogodowych. To właśnie ta niestabilność staje się dziś największym wyzwaniem dla energetyki. System bez rytmu Jeszcze niedawno sektor działał według stałego schematu: zima oznaczała wysokie zapotrzebowanie, lato niższe, a wiosna była okresem przejściowym. Dziś ten rytm się rozmywa. Ciepłe zimy obniżają zużycie energii na ogrzewanie, ale jednocześnie rośnie udział źródeł zależnych od pogody. W efekcie system coraz częściej musi reagować na zmienność, a nie na znany wcześniej sezonowy układ. W ostatnich latach dobrze pokazują to konkretne dane. W maju 2024 r. udział odnawialnych źródeł energii w produkcji energii elektrycznej w Polsce sięgnął 35,9%, co było jednym z najwyższych miesięcznych wyników w historii. Wysoka generacja z OZE utrzymywała się również w 2025 roku. Wiosna przestaje być okresem „oddechu” dla systemu. Nie dlatego, że energii brakuje, ale dlatego, że jej poziom zmienia się z dnia na dzień – od nadwyżek w słoneczne dni po spadki produkcji przy pogorszeniu pogody. Nadwyżki energii Zmienia się też to, z czym musi mierzyć się energetyka. Jeszcze niedawno dominowała obawa o niedobory. Dziś coraz częściej wyzwaniem staje się nadmiar energii, zwłaszcza w słoneczne dni w okresach przejściowych. Operator systemu przesyłowego już w ostatnich sezonach wielokrotnie musiał ograniczać generację z fotowoltaiki. Jednym z najbardziej wyraźnych przykładów była sytuacja z 1 maja 2024 r., gdy redukcje sięgnęły 4749 MW. Podobne zjawiska obserwowano także w kolejnych miesiącach i w 2025 roku. To pokazuje, że system energetyczny wchodzi w etap, w którym kluczowe staje się nie tylko wytwarzanie energii, ale przede wszystkim jej zarządzanie. Algorytmy w domu W tej nowej rzeczywistości coraz większą rolę zaczynają odgrywać technologie oparte na analizie danych. Systemy wykorzystujące sztuczną inteligencję potrafią dziś uwzględniać prognozy pogody, produkcję z instalacji fotowoltaicznych i bieżące zużycie energii. Takie rozwiązania jak Columbus Intelligence pomagają lepiej zarządzać energią w czasie – podpowiadają, kiedy ją zużyć, zmagazynować albo oddać do sieci. To nie rozwiązuje problemów całego systemu, ale dobrze pokazuje, w jakim kierunku on się zmienia. Zarządzanie nadwyżką zaczyna się coraz częściej na poziomie pojedynczego domu. A suma takich decyzji może z czasem realnie wpływać na stabilność całej sieci. Polska w przejściu Polska znajduje się dziś w szczególnym momencie transformacji. Z jednej strony odchodzi od paliw kopalnych, z drugiej coraz mocniej uzależnia się od warunków pogodowych. To oznacza, że dawny model – oparty na przewidywalnych sezonach – przestaje działać. System musi być bardziej elastyczny, reagować szybciej i opierać się na nowych narzędziach zarządzania energią. Wiosna staje się momentem, w którym te zmiany widać najdobitniej. Co dziś żegnamy Topienie Marzanny było rytuałem pożegnania zimy, ale też próbą uporządkowania świata według znanego rytmu natury. Dziś mamy więcej danych niż kiedykolwiek wcześniej, a mimo to poczucie niepewności rośnie. Problem nie polega już na tym, że nie rozumiemy pogody, lecz na tym, że klimat przestaje zachowywać się w sposób, do którego byliśmy przyzwyczajeni. Być może więc nie żegnamy dziś tylko zimy, ale także przewidywalność. To zmiana znacznie głębsza niż ta, którą można zamknąć w jednym obrzędzie. Zobacz też: Nowe technologie inteligentnego zarządzania energią w gospodarstwach domowych! Paweł Smarzyński o algorytmach Columbus Intelligence [WYWIAD] Źródło: Copernicus, KE, IMGW, PSE, Forum Energii, Columbus Energy Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.