Potrzebujemy morza by żyć, a teraz morze potrzebuje nas. Godzina dla Ziemi WWF

A co, jeśli Bałtyk jaki pamiętamy, zobaczymy już tylko w muzeum? – pyta Hubert Urbański w spocie promującym kampanię społeczną WWF Polska. Morze jest nie tylko doskonałym miejscem wypoczynku, lecz także domem dla wielu istot. W ramach akcji Godzina dla Ziemi, fundacja WWF szerzy świadomość na temat zagrożeń, jakie czyhają na Bałtyk.

Co zawdzięczamy morzu?

Nierzadko słyszymy, że woda to życie. I jest w tym sporo prawdy. W końcu jeziora, rzeki, morza i oceany pokrywają 70% powierzchni Ziemi. Również organizm człowieka składa się w 55-60% z wody. Czysta woda gasi pragnienie, chłodzi organizm, dodaje energii. 

Słyszałeś o talasoterapii? To leczenie morzem. Bałtyk charakteryzuje się wietrzną pogodą i wysokimi falami, tworząc dobroczynną mgiełkę, zwaną aerozolem morskim. Podczas rozbryzgiwania fal drobinki wody unoszą się w powietrzu, dzięki czemu możemy cieszyć się dużą ilością jodu nad Bałtykiem. Jod wpływa pozytywnie na układ odpornościowy, natomiast widok i szum fal koi nasze nerwy.

Kto nie przeżyje bez Bałtyku?

Bałtyk jest dla nich czymś więcej, niż twoje mieszkanie dla ciebie. Mowa o zwierzętach morskich. W morzu żyją foki szare, obrączkowe i pospolite oraz morświny. Bałtyk jest domem dla ponad 100 gatunków ryb, w tym dorsza, śledzia i okonia. Zanieczyszczenie morza i degradacja środowiska spowodują, że zwierzęta stracą swoje miejsce na Ziemi. 

Co (i kto) zabija Bałtyk?

Do degradacji Morza Bałtyckiego przyczyniają się m.in. brak zrównoważonego rybołówstwa, zanieczyszczenia wód i martwe strefy. WWF alarmuje, że w niepokojącym tempie znika król Bałtyku, czyli dorsz. 

Na zwierzęta czyha też cichy drapieżnik – sieci widmo. Tym terminem określa się porzucone, zagubione lub pozostawione narzędzia połowowe. Natomiast martwymi strefami nazywa się obszary wód o zawartości tlenu zbyt niskiej, by mogły w nim przeżyć organizmy oddychające tlenem.

Przyłącz się do akcji Godzina dla Ziemi

Podczas globalnej akcji Godzina dla Ziemi, każdego roku polski oddział WWF zwraca uwagę na inny problem. Tegoroczna edycja poświęcona jest szerzeniu świadomości na temat ochrony Morza Bałtyckiego. W spocie z Hubertem Urbańskim widzimy muzeum, w którym wystawione są eksponaty związane z Bałtykiem. Za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat może to być jedyne miejsce, w którym zobaczymy morze jakie znamy dzisiaj. 

– Kondycja Bałtyku jest bardzo słaba – mówi Anna Sosnowska z WWF Polska. – Dlatego apelujemy do polityków o wypełnienie zobowiązań i zapewnieniu ratunku dla ekosystemu Morza Bałtyckiego. Nie tylko dla morskiej fauny i flory, ale też dla lokalnych społeczności, w tym rybaków, których morze utrzymuje i dla wszystkich, którzy kochają odwiedzać Bałtyk i na jego wybrzeżu tworzyć nowe wspomnienia.

Zachęcamy do podpisania petycji do Premiera RP, związanej z ochroną ekosystemów. Natomiast dzisiaj (27 marca) odbędzie się finał akcji. O godzinie 20:30, w symbolicznym geście z naturą, cały świat na 60 minut zgasi światła. 

Źródło: eea.europa.eu, magiamiejsc.com, naszaziemia.pl, wwf.pl