Mateusz Morawiecki

Premier Morawiecki chce kłaść duży nacisk na rozwój OZE w Polsce

 

Premier Mateusz Morawiecki z optymizmem patrzy na przyszłość polskiego sektora OZE: „Jesteśmy na dobrej drodze, aby do 2020 roku zrealizować uzgodniony z Unią Europejską cel 15 procent energii z odnawialnych źródeł”.

Jak tłumaczy premier: „bardzo bogate kraje, które po II wojnie światowej mogły budować normalny system gospodarczy, zainwestowały już 10-15 lat temu w odnawialne źródła energii”. Wtedy niezbędne było dla ich rozwoju spore dofinansowanie ze środków państwowych.

Nasz kraj nie miał takiej szansy, jak zauważa premier. Zupełnie inne położenie po II Wojnie Światowej spowodowało, że Polska „zbudowała swoją energetykę w oparciu o węgiel”, co niestety nie ułatwia transformacji sektora energetycznego.

„Dzisiaj staramy się ją w sposób ekonomiczny i efektywny energetycznie transformować”, mówi o gospodarce energetycznej naszego kraju Morawiecki. Szczególnie dotyczy to odnawialnych źródeł energii, „które bardzo intensywnie rozwijamy”, jak zaznacza premier.

„Mamy aspiracje, aby ten cel, który został uzgodniony z Unia Europejska, czyli 15 procent naszej energii do roku 2020, został wykonany. Jesteśmy na bardzo dobrej drodze, aby go wykonać”, oświadczył Morawiecki. Pozostaje nam równie optymistycznie patrzeć na rozwój tego sektora w naszym kraju.

Dodaj komentarz


You May Also Like

Rząd wystraszył się Unii i zmienił zdanie. Będą wiatraki i dekarbonizacja

Starsi Czytelnicy pamiętają pewnie zabawę z dawnego „Przekroju” pod tytułem „Wytęż wzrok i znajdź x szczegółów, którymi różnią się oba rysunki”. Wytężyliśmy się maksymalnie i poszukaliśmy różnic pomiędzy Krajowym Planem na Rzecz Energii i Klimatu przesłanym Brukseli oraz Polityką Energetyczną Państwa 2040 przeznaczoną na użytek krajowy. Okazało się, że w kilku punktach istotnie się różnią.

Codzienny raport smogowy – 16.01.

Nadal możemy cieszyć się kolejnym porankiem bez smogu. Nie dopisuje jednak pogoda – dziś warto wziąć parasolkę ze względu na deszcz. Dokuczać będzie również topniejący śnieg. Jeśli spędzacie ferie w górach, to odłóżcie ewentualne wyjście na szlaki – TOPR ostrzega, ponieważ po raz kolejny w tym sezonie wprowadzono 4 stopień zagrożenia lawinowego (zamknięta została nawet droga do Morskiego Oka), a GOPR niedawno w rejonie Pilska prowadził trudną, nocną akcję ratunkową. Pamiętajcie, że ostrzeżenia dotyczą nie tylko Tatr, ale także Beskidów i Pienin.