Prezes PGG odrzuca propozycje związkowców

Związkowcy z Polskiej Grupy Górniczej (PGG) zamiast 20-procentowej redukcji czasu pracy oraz wynagrodzeń proponowanych przez spółkę, chcą obniżenia płacy za wolną dniówkę o 60%. Propozycje takiej zmiany odrzuca jednak prezes PGG, Tomasz Rogala. Decyzje argumentuje zbyt małymi oszczędnościami.

Aby skorzystać z tarczy antykryzysowej, we wtorek 14 kwietnia Polska Grupa Górnicza zapowiedziała, że planuje skrócić czas wydobycia węgla z pięciu na cztery dni w tygodniu, zmniejszając przy tym wynagrodzenia pracowników o 20%. Zmiana godzin pracy miałaby potrwać przez trzy miesiące – o jej wprowadzeniu mieli ostatecznie zadecydować związkowcy.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Związkowcy z Polskiej Grupy Górniczej, którzy mieli do czwartkowego popołudnia (16.04) zadecydować, czy zaproponowane zmiany wejdą w życie, zgłosili własną propozycję. Zgadzają się na wprowadzenie na trzy miesiące postojowego w piątki, z obniżeniem wynagrodzenia za taką dniówkę do 60 proc. Odrzucają jednak złożoną przez zarząd spółki propozycję 20-procentowej redukcji czasu pracy oraz wynagrodzeń.

W naszej ocenie można prowadzić skuteczne działania antykryzysowe bez konieczności aż tak głębokich cięć, jakie proponuje zarząd PGG (…). Założone efekty można osiągnąć w inny sposób, nie obciążając aż w takim stopniu domowych budżetów górnikówskomentował w czwartek szef górniczej Solidarności, a zarazem szef związku w PGG, Bogusław Hutek.

PGG “na nie

Polska Grupa Górnicza nie przychyla się jednak do wniosku związkowców. Biorąc pod uwagę ich propozycję spółka wylicza, że koszty płac uległyby obniżeniu o ok. 18 mln zł miesięcznie. W takim wariancie pomoc z ustawy o Covid-19 mogłaby wynieść tylko 7,8 mln zł miesięcznie. Łącznie spółka mogłaby uzyskać zaledwie 26 mln zł na miesiąc. Propozycja strony związkowców jest więc o ok. 100 mln zł mniejsza niż ta zaproponowana przez spółkę.

 – Propozycja związków jest nieakceptowalna, ponieważ nie uratuje firmy. W zakresie wynagrodzeń i zapisów tarczy antykryzysowej pozwoliłaby zaoszczędzić zaledwie 26 mln zł, zamiast planowanych 125 mln zł. Wiemy, że wyrzeczenia są trudne dla każdego z pracowników, ale w kształcie proponowanym przez związki są one niestety zbyt małe, niewystarczające, stanowią kroplę w morzu potrzeb. Jesteśmy w stanie głębokiego kryzysuocenił Tomasz Rogala, prezes PGG.

Dodał, że spółka zamierza kontynuować wprowadzanie koniecznego pakietu działań osłonowych, a o jego szczegółach będzie informować na bieżąco. 

Źródło: cire.pl